Polka próbuje zablokować występ Cejrowskiego. Ten odpowiada: "A tej pani śmierdzi z gęby"

Na 15 września w Belfaście zaplanowany jest występ komediowy Wojciecha Cejrowskiego. Mieszkająca tam pisarka Aleksandra Łojek miała doprowadzić do jego odwołania. Tymczasem sam Cejrowski twierdzi, że "z występem wszystko normalnie" i ubliża kobiecie.

Wojciech Cejrowski ma dać show komediowe pt. "Ale Meksyk" w Strand Arts Centre w Belfaście (Irlandia Północna). Ma ono być częścią Tygodnia Kultury Polskiej. Jednak teraz wydarzenie stanęło pod znakiem zapytania. Mieszkająca w Belfaście Polka skrytykowała występ w brytyjskich mediach i stara się, by je odwołano. 

Aleksandra Łojek opowiadała o swojej inicjatywie sprzeciwienia się występowi Cejrowskiego w audycji dziennikarza Stephena Nolana. Prowadzący najpierw poinformował słuchaczy, że Wojciech Cejrowski jest znany z "ekstremalnie homofobicznych, antyislamskich i seksistowskich komentarzy". Tydzień Polskiej Kultury, który promował wydarzenie, zapewnił, że występ miał dotyczyć podróży Cejrowskiego i być wolny od politycznych komentarzy.

Łojek mówiła, że była zaskoczona, że komedia stand-up Cejrowskiego jest częścią Tygodnia Polskiej Kultury. - On nie reprezentuje mojej kultury jako Polki i wielu Polaków jest mu przeciwna - stwierdziła na antenie. Dodała, że nie chciałaby takiego występu szczególnie w Irlandii Północnej, gdyż "polska społeczność stara się tam integrować". 

W rozmowie z dziennikarzem spotkanie potępiał też John O'Doherty z organizacji Rainbow Project, która wspiera osoby LGBT. Podkreślał, że nawet, jeśli spotkanie ma mieć formę komedii, to nigdy nie wiadomo, co taka osoba powie do mikrofonu.

W rozmowie z WP.pl Łojek poinformowała, że odezwała się do miejsca, gdzie zaplanowany jest występ - Strand Arts Centre w Belfaście. Po zapoznaniu się z materiałami o wypowiedziach Cejrowskiego centrum zapowiedziało, że omówi kwestię spotkania z organizatorem. 

Cejrowski: A tej pani śmierdzi z gęby

Informacje o zablokowania spotkania zdementował sam Cejrowski. "Występ w Belfaście wszystko normalnie - mam kontrakt, przygotowania w toku, a bilety w sprzedaży lawinowej. Przybywajcie!" - napisał na Facebooku. Zaś na Twitterze dodał, że "tej pani śmierdzi z gęby".

Także menedżerka Cejrowskiego Halina Romaniszyn zapewnia w Dorzeczy.pl, że "nic nie wie o żadnym odwołaniu". - Ta pani ma jakąś osobistą krucjatę - skomentowała.

Na Facebooku udział w wydarzeniu zadeklarowało 66 osób, a ponad 300 jest nim zainteresowanych. "Zapraszamy na to pełne emocji i wrażeń spotkanie z podróżnikiem:
- występ w stylu amerykańskim – stand-up comedy 'Ale Meksyk'"- czytamy w opisie. Bilety kosztują 31 funtów (ok. 150 zł).

Wysłaliśmy do Strand Arts Centre pytania o występ Cejrowskiego i czekamy na odpowiedź.

Cejrowski jest od pewnego czasu stałym gościem programu publicystycznego "Minęła 20" w TVP Info. W rozmowach z Michałem Rachoniem padają homofobiczne komentarze, kłamstwa, teorie spiskowe i bezpodstawne oskarżenia. Na antenie Telewizji Publicznie mówił m.in., że Donald Tusk  "kocha Polskę, ale od tyłu, jak rolnik krowę, żeby ją wydoić".

Jak pisaliśmy jeszcze w zeszłym roku, nie wszystkim w TVP podoba się obecność Cejrowskiego na antenie, jednak za jego występami przemawiają słupki oglądalności. 

BBC pojechała do 'twierdzy PiS' i pyta, co znaczy być Polakiem. Na reakcję nie trzeba było długo czekać