Posłanka Kukiz'15 pyta rząd o teorię spiskową. "Czy nad Polską są rozpylane chemtrails?"

"Czy nad terytorium Polski odbywają się za wiedzą rządu programy modyfikacji pogody i chemtrails" - pyta w interpelacji posłanka Barbara Chrobak. Jak pisze, z pytaniami zgłaszali się obywatele. Teorię spiskową o chemtrails (smugach kondensacyjnych) naukowcy nazywają "bzdurą".

Pod koniec czerwca posłanka Barbara Chrobak z klubu Kukiz'15 wysłała interpelację do ministrów zdrowia i środowiska. Jej tematem jest "rozpylanie w atmosferze szkodliwych substancji". Posłanka pisze, że zgłaszają się do niej zaniepokojeni obywatele.

Ludzie maja pytać, czy "nad terytorium Polski odbywają się za wiedzą rządu programy modyfikacji pogody i zarządzania promieniowaniem słonecznym. Inne nazwy to: chemtrails, smugi chemiczne, geoengineering, geoinżynieria klimatu". Chodzi o obalone przez naukowców teorie spiskowe, zgodnie z którymi nieszkodliwe smugi kondensacyjne za samolotami miałyby być groźnymi chemikaliami, stosowanymi do kontroli pogody lub ludzi. 

"Obywatele, którzy obserwują to zjawisko, twierdzą, że proceder zabiegów geoinżynieryjnych odbywa się z różnym nasileniem przez większość dni w roku. Liczbę Polaków świadomych tych działań można szacować w dziesiątkach tysięcy"

- czytamy w interpelacji.

"Opryski geoinżynieryjne" odpowiedzialne za "tzw" smog"

Posłanka zwraca uwagę, że "zagadnienie to jak do tej pory praktycznie nie jest omawiane w mediach głównego nurtu w Polsce", tymczasem "w Internecie można znaleźć setki tysięcy zdjęć i filmów przedstawiających te działania".

Posłanka pisze też, że "z relacji osób obserwujących opryski geoinżynieryjne wynika, iż tzw. smog jest znacznie bardziej nasilony w dni, kiedy te działania są przeprowadzane". "Mogło by to być odpowiedzią na pytanie, dlaczego smog jeszcze kilkanaście lat temu nie był takim problemem, pomimo że i wówczas do ogrzewania używano głównie węgla, a produkcja przemysłowa była wyższa" - zauważa.

Chrobak twierdzi, że reportaże na ten temat ukazały się w światowych telewizjach. Jednak np. wymieniona przez posłankę telewizja CBS pisze o chemtrails w krótkiej notce o popularnych teoriach spiskowych. Posłanka powołuje się też na "świadectwo Kristen Megan" - rzekomo byłej pracownicy amerykańskich sił powietrznych. Jednak informacji o niej nie ma w poważnych mediach, a jedynie na stronach dot. teorii spiskowych i forach internetowych.

Posłanka pisze też o manipulacji pogodą i geoinżynierii, które są osobnymi (i na razie w dużej mierze teoretycznymi) zagadnieniami i nie mają nic wspólnego z teoriami o chemtrails i smugami kondensacyjnymi. 

Minister środowiska pyta o chemtrails

Teoria spiskowa o chemtrails jest zadziwiająco popularna, ale naukowcy zbywają ją jako "kompletną bzdurę". Białe ślady za samolotami to nie tajemnicze, rozpylane substancje, a po prostu smugi kondensacyjne, czyli chmura kropelek wody lub kryształków lodu.

- Powstaje ona, gdy na dużej wysokości gorąca para wodna z silników skrapla się, mieszając z zimnym powietrzem. Jak para z czajnika - mówił serwisowi naukawpolsce.pap.pl fizyk chmur prof. Szymon Malinowski.

Choć naukowe komentarze dot. teorii o chemtrails są łatwo dostępne, to wciąż znajdują się osoby, które o nie pytają - take w polskim parlamencie. Posłanka Kukiz'15 nie jest pierwszą. Były minister środowiska jeszcze jako poseł Jan Szyszko w 2013 r. w interpelacji pytał m.in., "czy chemtrails jest celowo wywoływane na terenie Polski, a o ile tak, to w jakim celu?". 

Wtedy w obszernej odpowiedzi Ministerstwo Środowiska wyjaśniono, że smugi kondensacyjne to naturalne i niegroźne zjawisko, a samoloty uwalniają jedynie parę wodną i dwutlenek węgla.

Ekstremalne upały w przyszłości będą normą

Więcej o: