Członkowie sekty Aum Shinrikyo straceni. 23 lata temu rozpylili sarin w tokijskim metrze

W Japonii zakończono wykonywanie wyroków śmierci na członkach sekty Aum Shinrikyo, którzy przeprowadzili w 1995 roku atak sarinem w metrze w Tokio.

Na początku tego miesiąca powieszono siedmiu członków sekty, w tym jej przywódcę - znanego pod pseudonimem Shoko Asahara (właściwie Chizuo Matsumoto. Tomomasa Nakagawa, Tomomitsu Niimi, Kiyohide Hayakawa, Yoshihiro Inoue, Seiichi Endo i Masami Tsuchiya - to pozostali straceni tego dnia poza Asaharą.

Dziś publiczny nadawca NHK poinformował, że stracono ostatnich sześciu skazanych wyznawców sekty Aum Shinrikyo (Aum - Najwyższa Prawda). Początkowo NHK podawał, że stracono co najmniej 2 członków sekty, a inne japońskie media unikały wskazania dokładnej liczby.

Wszystkie wyroki śmierci na członkach sekty były wykonywane w tajemnicy. Japońskie władze nie podawały dat egzekucji rodzinom czy prawnikom skazańców.

Atak sarinem w metrze w Tokio

Do ataku przy użyciu sarinu w tokijskim metrze doszło około godz. 8 rano 20 marca 1995 roku na stacji Kasumigaseki. Członkowie sekty Aum Shinrikyo rozpylili tam sarin, powodując śmierć 13 osób. Ponad 5 tys. zostało podtrutych (do teraz cierpią np. z powodu nieodwracalnych uszkodzeń mózgu).

W 1995 gdy namierzono kryjówkę grupy w rejonie góry Fuji, służby znalazły tam fabrykę, która mogła wytworzyć na tyle dużo sarinu, by zabić miliony ludzi. 16 maja zatrzymano przywódcę kultu Shoko Asaharę, który spędził 22 lata w więzieniu, m.in. za dwa zamachy z użyciem sarinu a także liczne zabójstwa nieposłusznych wyznawców.

Japonia powiesi członków sekty odpowiedzialnych za terrorystyczny atak sarinem