Pożary w Grecji. Widok z samolotu pokazuje skalę pożogi. Ludzie nie mogli uwierzyć w to, co widzą

Pożary w Grecji. Widok z samolotu pokazuje ogrom zniszczeń i wpływ szalejącego ognia na ten popularny, turystyczny kraj. Turyści wyglądając przez okno, nie mogli uwierzyć w to, co widzą.

Pasażerowie samolotu lecącego nad Grecją, którą trawią pożary, nie mogli uwierzyć własnym oczom. Gdy wyglądali przez okno, widzieli kłęby dymu i liczne miejsca, które płonęły.

- Czy to są pożary? - dopytywali z niedowierzaniem pasażerowie. - Tak, to pożary -  stwierdziła w końcu jedna z osób.

Podobne nagranie udostępnili greccy strażacy, którzy z pokładu śmigłowca nagrali film pokazujący szalejące pożary w Attyce, regionie w którym leżą Ateny. Widać gęsty dym unoszący się nad zabudowaniami i zwęglone drzewa. W pożarach ucierpiał m.in. nadmorski kurort w Mati.

Pożary w Grecji. Wśród 60 ofiar dwoje Polaków

Od poniedziałku Grecję trawią pożary. Zginęło 60 osób, w tym dzieci i niemowląt. Wśród ofiar jest dwoje Polaków: matka i syn, którzy byli na wakacjach z biurem podróży Grecos. Do tragedii doszło w nocy podczas ewakuacji hotelu. Łódź, którą płynęli Polacy, oddaliła się niebezpiecznie od brzegu i wywróciła się. W wyniku utonięcia zginęło łącznie 10 osób, które były wtedy na pokładzie. 

Rannych w pożarach w Grecji zostało ponad 150 osób dorosłych i 16 dzieci.

Pożary w Grecji. Co z resztą Polaków?

Polskie MSZ uspokaja, że nie ma konieczności ewakuacji Polaków przebywających obecnie w Grecji. A tych jest kilkuset. Tylko z biura podróży Grecos do Grecji pojechało ponad 430 osób.

- Są w bezpiecznych miejscach, nie ma obecnie potrzeby ewakuacji Polaków z Grecji. Zobaczymy, jak będzie rozwijała się sytuacja i będziemy podejmować decyzje na bieżąco - powiedział rzecznik resortu Artur Lompart podczas konferencji prasowej.

MZS apeluje jednak, by Polacy przebywający w Grecji zachowali szczególną ostrożność i śledzili informacje lokalnych władz.

Więcej o: