Tajemniczy czarny sarkofag z Egiptu otwarty. W środku znaleziono trzy szkielety

Naukowcy otworzyli granitowy sarkofag, który okryto podczas wykopalisk archeologicznych w egipskiej Aleksandrii dwa tygodnie temu. Odnaleziono trzy rozłożone mumie. Nie ma w nim jednak, jak liczyli niektórzy, ciała Aleksandra Wielkiego.

Według informacji Egypt Today, w sarkofagu znajdowały się trzy rozłożone mumie. Żadna z nich nie należała do rodu Ptolemeuszów ani rzymskiej rodziny królewskiej. Wewnątrz nie było wypisanych imion pochowanych osób. Nie znajdowały się tam również żadne pamiątki, które wskazywałyby na ich wysokie pochodzenie. 

Pierwsze oględziny wykazały, że szczątki należą do mężczyzn. Jeden z nich prawdopodobnie był żołnierzem - jego czaszka ma pęknięcia, które mogły być wywołane uderzeniem ostrym przedmiotem. Wszystkie mumie zostaną przebadane, aby ustalić ich wiek i kształt twarzy.

Sarkofag był wypełniony brunatną wodą ściekową, która dostała się tam przez szczeliny. To właśnie ona spowodowała rozłożenie mumii.

Wielkie odkrycie

Sarkofag sprzed 2 tys. lat, zakopany na głębokości 5 metrów, został odkryty podczas standardowych wykopalisk prowadzonych na tym terenie przed postawieniem nowego budynku. Jego odnalezienie wywołało ogromne poruszenie wśród naukowców. Niezwykle rzadko zdarza się odkryć tego typu zabytki w nienaruszonym stanie - zazwyczaj na przestrzeni lat antyczne grobowce były plądrowane. 

CZYTAJ TEŻ: W Egipcie odnaleziono ogromny, czarny sarkofag z granitu. Nikt nie wie, kto jest w środku

Na podstawie jego wymiarów (185 cm wysokości, 265 cm długości, 165 cm szerokości) spekulowano, że znajdować się w nim mogą zmumifikowane zwłoki wysoko postawionej osoby. Świadczyła o tym również alabastrowa głowa mężczyzny. Liczono, że może być to Aleksander Wielki, król Macedonii, legendarny strateg i zdobywca. 

Dlaczego humanoidalne roboty wywołują w nas niepokój?