Wszystko trwało kilkanaście sekund. Złodzieje obrabowali sklep Apple w Kalifornii

Kilkanaście sekund - tyle potrzebowali czterej zuchwali złodzieje, by ze sklepu Apple w Kalifornii wynieść sprzęt za ponad 27 tys. dolarów. Miejscowa policja na razie nie znalazła sprawców.

Do sytuacji doszło we Fresno w Kalifornii w ubiegły weekend, ale dopiero teraz w sieci zaczęły pojawiać się nagrania z kamer wewnątrz sklepu Apple. Cztery osoby w bluzach z kapturem nagle wpadają do sklepu i w zawrotnym tempie zaczynają zbierać ze stołów egzemplarze wystawowe sprzętu Apple.

Mało która z osób, które wówczas przebywały w sklepie, w ogóle zorientowała się, co się dzieje - dopiero na koniec, po kilkunastu sekundach ktoś ruszył za zuchwałymi rabusiami. Cała "akcja" trwała mniej niż 30 sekund, a na nagraniu widać, że ludzie w osłupieniu przyglądają się całemu zajściu.

Jak opisuje CBS, policja początkowo sądziła, że złodzieje mieli ze sobą broń, jednak zostało to zdementowane. Przestępcy mieli być natomiast bardzo agresywni, co nie jest widoczne na nagraniu, ale opowiadali o tym świadkowie. Łącznie ich łupem padł sprzęt za ponad 27 tys. dolarów.

Obecnie amerykańscy funkcjonariusze poszukują czterech Afroamerykanów, a za pomoc w ich odnalezieniu przewidziana jest nagroda.

Jeśli jesteś bardziej wymagającym czytelnikiem, to musisz wypróbować nasz nowy newsletter >>>

Jak Australia rozwiązała problem masowych strzelanin?

Więcej o: