MSZ Rosji odpowiada podkomisji smoleńskiej. "Już czas, by Warszawa przestała grać w gry"

Rosyjski resort spraw zagranicznych wydał komunikat, w którym odniósł się do ostatnich komentarzy ze strony podkomisji smoleńskiej. Podkomisja zarzucała stronie rosyjskiej "złą wolę" i "brak kompetencji".

Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji zareagowało na ostatnie oświadczenie podkomisji smoleńskiej. Kilka dni temu podkomisja poinformowała, że strona rosyjska nie zgodziła się na "rekonstrukcję samolotu z odłamków, zebranych na miejscu zdarzenia bez ich naruszenia, zmiany ich wyglądu i cech szczególnych”.

Podkomisja oceniła, że stanowisko Rosji świadczy o "złej woli lub absolutnym braku kompetencji w zakresie badania katastrof lotniczych".

Rosja: To oburzające

W piątek rosyjski resort wydał komunikat, w którym czytamy, że ministerstwo jest "zaskoczone ostatnim oświadczeniem polskiej podkomisji". Rosjanie zwracają uwagę, że są "bliscy bycia oskarżonym o celowe utrudnianie w ustaleniu prawdy" w kwestii katastrofy. Oświadczenie podkomisji nazywają "oburzającym".

Rosyjski MSZ zwraca uwagę, że Polska i Rosja pracowała nad wyjaśnianiem przyczyn katastrofy i wymieniała informacje na ten temat, a polscy eksperci mogli badać miejsce tragedii i szczątki Tu-154M.

"Ostatnie stwierdzenia są ewidentnie celowym politycznym działaniem. Niezależnie od tego, jak konstruktywnie Rosja działa, wciąż jest oskarżana o niekompetencję i złośliwe intencje, innymi słowy demonizowana w polskiej i międzynarodowej społeczności. Już czas, by Warszawa przestała grać w gry i zabrała się do pracy" - czytamy w komunikacie.

Jeśli jesteś bardziej wymagającym czytelnikiem, to musisz wypróbować nasz nowy newsletter >>>

Antoni Macierewicz zaprezentował długo oczekiwany raport o katastrofie smoleńskiej