Tajlandia: trener i 3 chłopców z jaskini nie mają obywatelstwa. Jest szansa, że to się zmieni

W Tajlandii mieszka 480 tys. bezpaństwowców, czyli osób, które nie mają tajskiego obywatelstwa, a co za tym idzie praw, które im przysługują. W takiej sytuacji jest trzech uratowanych z jaskini chłopców i ich trener.

Wedle statystyk Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) w Tajlandii mieszka 480 tys. bezpaństwowców, czyli osób, których żadne państwo nie uznaje za obywatela. Jednym z nich jest Ekkapol Chantawong, 25-letni trener, który pomógł 12 chłopcom przeżyć w jaskini przez 18 dni, a także trzech z nich: Dul, Mark i Tee.

Relacjonowana przez media na całym świecie akcja ratunkowa w Tajlandii zakończyła się sukcesem we wtorek, gdy na po 18 dniach w jaskini na powierzchnię wyszło pięć ostatnich uwięzionych osób: czterech chłopców i ich trener, Ekkapol Chantawong, który wyszedł jako ostatni.

Trener Ekkapol Chantawong – kim jest bohater z jaskini?

Ekkapol Chantawong należy do grupy etnicznej Tai Lue. Od 10 roku życia przyuczał się na mnicha. Porzucił tę drogę na krótko przed oficjalnym uzyskaniem statusu mnicha, by zająć się babcią w Mae Sai. Później został trenerem piłkarskim „Dzików” (tak nazywa się drużyna piłkarska, do której należą chłopcy z jaskini - red.).

Co jeszcze wiemy o trenerze Chantawong? Wedle jego kolegi z klasztoru, na którego powołuje się AFP, jest fanem medytacji, trekkingu oraz wszelkich aktywności na świeżym powietrzu. - Gdy chodziliśmy w głąb dżungli na kilka dni, zawsze brał ze sobą paczkę pasty z papryką chili oraz lepki ryż – powiedział mnich Ekkapol Chutinaro.

Dzisiaj Ekkapol Chantawong jest wychwalany przez tajlandzką opinię publiczną i media jako bohater, który pomógł przetrwać drużynie „Dzików” przez trzy tygodnie w jaskini. Jest wychwalany jako skromny, oddany i obowiązkowy członek społeczności Mae Sai.

Wielkie nadzieje na tajskie obywatelstwo

Założyciel „Dzików” Nopparat Khanthavong w rozmowie z AFP powiedział, że obywatelstwo jest „wielką nadzieją” dla chłopców oraz trenera.

- Otrzymanie obywatelstwa to dla nich wielka nadzieja. W poprzednich latach mieli problemy z wyjazdami na mecze poza Chiang Rai - powiedział Khanthavong. Dodał, że z powodu swojego statusu, czyli braku obywatelstwa, chłopcy w przyszłości nie będą mogli zostać profesjonalnymi piłkarzami, a Ekkapol Chantawong profesjonalnym trenerem.

Przypomnijmy, że młodzi piłkarze zostali także zaproszeni przez FIFĘ na finałowy mecz mundialu, który odbędzie się w niedzielę oraz na wycieczkę do Wielkiej Brytanii przez klub piłkarski Mancherster United. W tej sytuacji najprawdopodobniej nie będą mogli pojechać. Poza tym spędzą w szpitalu tydzień z powodu kwarantanny.

Nopparat Khanthavong powiedział w rozmowie z AFP, że rozpoczęto proces próby uzyskania przez chłopców oraz ich trenera tajskiego obywatelstwa.

Bezpaństwowcy w Tajlandii i na świecie

Jak informuje UNHCR, na świecie żyje dziś 10 mln ludzi, którzy są bezpaństwowcami. W Tajlandii mieszka 480 tys. takich osób.

Bezpaństwowcy zazwyczaj są niewykształceni, żyją w skrajnej biedzie i trudno dostępnych miejscach.

Tajscy apolici (bezpaństwowcy) zazwyczaj mieszkają na pograniczu Tajlandii, Laosu i Chin. Są potomkami imigrantów, którzy przybyli z Laosu, Wietnamu i Birmy w latach 80. XX wieku.

Na szczęście sytuacja w Tajlandii się zmienia - od 2011 roku dzięki wspólnym wysiłkom rządu, UNHCR i innych organizacji pozarządowych, ponad 27 tys. bezpaństwowców otrzymało tajlandzkie obywatelstwo. Rząd Tajlandii planuje rozwiązać problem bezpaństwowości do 2024 roku.

Więcej o: