Tajlandia. Akcja ratunkowa wstrzymana. Służby potwierdzają: uratowano 8 chłopców z jaskini

Służby w Tajlandii potwierdziły, że uratowano 8 chłopców z jaskini. Akcja została zawieszona. Jutro służby podejmą działania w celu uratowania 4 pozostałych nastolatków i ich trenera.

W Tajlandii zakończył się drugi dzień akcji ratunkowej. Przez wiele godzin pojawiały się nieoficjalne doniesienia zachodnich mediów, które, m.in. na podstawie odjeżdżających karetek informowały o kolejnych uratowanych.

Tajlandia: uratowano 8 chłopców

Po południu naszego czasu informację o 8 chłopcach, których udało się wydostać z jaskini, potwierdziły służby w Tajlandii.

Akcja ratunkowa w Tajlandii. Drugi dzień walki o życie chłopców uwięzionych w jaskini [NA ŻYWO]

Akcja została wznowiona ok. godz. 11 czasu lokalnego (ok. godz. 6 czasu polskiego). Dzień wcześniej uratowano 4 z 12 uwięzionych w jaskini chłopców. Ich stan zdrowia określany jest jako dobry, nie ma takiej informacji co do pozostałych uratowanych. W jaskini zostało jeszcze 5 osób: 4 członków drużyny piłkarskiej oraz ich trener. 

Służby w Tajlandii nie podają danych

Według agencji AP, służby w Tajlandii próbują utrzymywać dane personalne uratowanych chłopców w tajemnicy. Chodzi o to, by nie wywoływać paniki wśród rodzin tych, którzy pozostają w jaskini. Ich rodziny zostały natomiast dopuszczone do nich, jednak w obawie przed infekcjami (uratowani mają osłabione organizmy) - mogą widzieć się tylko przez specjalne szyby. Wcześniej chłopcy pisali listy do rodziców, prosząc, by ci się nie martwili.

Elon Musk angażuje się w akcję ratunkową w Tajlandii

Swoje wsparcie dla chłopców w Tajlandii zadeklarował znany amerykańcy biznesmen Elon Musk. Jego zespół skonstruował specjalną "łódź podwodną", która mogłaby posłużyć jako alternatywny sposób uratowania chłopców.

Elon Musk testuje "kabinę ratunkową" dla chłopców z jaskini. Powstała z części rakiety Falcon

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tajlandia. Akcja ratunkowa wstrzymana. Służby potwierdzają: uratowano 8 chłopców z jaskini
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl