Nowiczok wciąż straszy w Wielkiej Brytanii. Teraz do szpitala trafił policjant

Groźny nowiczok prawdopodobnie był źródłem zatrucia kolejnych osób w Wielkiej Brytanii. Teraz, w związku z podejrzeniem kontaktu z tą zabójczą substancją, do szpitala trafił funkcjonariusz policji.

Czy policjant miał kontakt z nowiczokiem, wykażą badania - informuje BBC. Hospitalizacja funkcjonariusza ma związek ze sprawą pary z Amesbury - podają media.

Nowiczok w Wielkiej Brytanii

Tydzień temu w sobotę 44-letnia Dawn Strugess i jej partner, 45-letni Charlie Rowley z Amesbury trafili do szpitala w Wielkiej Brytanii po zatruciu nowiczokiem. Mężczyzna i kobieta mieli kontakt z substancją w Salisbury, mieście, gdzie kilka miesięcy temu otruto byłego rosyjskiego agenta, który pracował też dla MI6, Siergieja Skripala oraz jego córkę, Julię. Dawn i Rowley do dzisiaj przebywają w stanie krytycznym w szpitalu.

Rzecznik szpitala w Salisbury w rozmowie z BBC potwierdził, że funkcjonariusz jest poddawany badaniom. Powiedział, że nie ma zagrożenia dla personelu placówki

- Nic nie wskazuje na to, że istnieje większe ryzyko dla kogokolwiek w szpitalu - powiedział. Dodał, że od czasu otrucia Skripalów do szpitala regularnie zgłaszały się osoby zaniepokojone o swoje zdrowie. - Nikt z nich nie wymagał leczenia - podkreślił.

Nowiczok - poszukiwania źródła trucizny

W hrabstwie Wiltshire w Anglii trwają poszukiwania źródła groźnego nowiczoka. Nad sprawą pracuje stu funkcjonariuszy służb antyterrorystycznych, którzy nie ukrywają, że poszukiwania mogą potrwać wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy.

Kordony bezpieczeństwa wzniesiono wokół pięciu miejsc w Amesbury i Salisbury. Przeszukiwane są między innymi ogrody królowej Elżbiety w Salisbury, apteka w Amesbury, gdzie Charles Rowley zaopatywał się w lekarstwa, czy też mieszkanie socjalne poszkodowanej kobiety.

Śledczy poszukują obiektu pokrytego zabójczą substancją. Zakładają, że Dawn Sturgess i Charles Rowley mieli z nim kontakt przed tym, jak w sobotę przewieziono ich do szpitala. To może być strzykawka czy ampułka, ale też na przykład buteleczka po perfumach.

Atak silną trucizną w brytyjskiej restauracji. Były rosyjski szpieg w stanie krytycznym

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Nowiczok wciąż straszy w Wielkiej Brytanii. Teraz do szpitala trafił policjant
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl