Nowiczok na czarnym rynku? Niezależna rosyjska gazeta ujawnia kontrowersyjne informacje

Nowiczok, czyli środek paraliżujący, za pomocą którego próbowano otruć Siergieja Skripala podwójnego agenta wywiadu rosyjskiego i brytyjskiego oraz jego córkę, był dostępny na czarnym rynku - tak pisze "Nowaja Gazieta", liberalna rosyjska gazeta.

W swoim artykule „Nowaja Gazieta” przypomina o wywiadzie przeprowadzonym z jednym z generałów służb specjalnych. Zgodnie z jego słowami nowiczok miał posłużyć do likwidacji dowódców batalionów w Czeczenii. Jednak część transportu z trującymi środkami zaginęła. Gazeta podaje również zeznania Leonida Rinka, jednego z twórców nowiczoka, który przyznał, że trucizna była sprzedawana bandytom.

Nowiczok znowu użyty do zamachu >>>

Nowiczok. Nie po raz pierwszy

Gazeta podaje, że substancja tego typu została użyta do otrucia Iwana Kiwelidi, znanego rosyjskiego bankiera, który był jednym z najbogatszych ludzi w Rosji. „Nowaja Gazieta” przypomina również o innych zagadkowych zgonach. W wyniku zamachów zginęło wielu przeciwników Kremla, w tym Jurij Szczekoczichin, dziennikarz śledczy „Nowej Gazety”, Anna Politkowska, niezależna dziennikarka, która krytykowała wojnę w Czeczenii, czy Boris Bieriezowski, wpływowy biznesmen i naukowiec.

Kolejny zamach w Wielkiej Brytanii

Policja Zjednoczonego Królestwa podała dzisiaj, że doszło do kolejnego otrucia przy użyciu substancji typu nowiczok. W przypadku Siergieja Skripala i jego córki władze Wielkiej Brytanii oskarżyły o zamach rosyjskie służby specjalne. Tym razem otruto również dwie osoby. Walczą one o życie w szpitalu w Amesbury, miejscowości położonej w południowej części Anglii.

 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Nowiczok na czarnym rynku? Niezależna rosyjska gazeta ujawnia kontrowersyjne informacje
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl