Mundial 2018. Auto staranowało ludzi w Soczi. Nie żyje jedna osoba, trzy w szpitalu

12 kilometrów od centrum Soczi, mieście mistrzostw świata, auto staranowało przechodniów. Zginęła jedna osoba, trzy trafiły do szpitala. Według najnowszych informacji kierowca miał zasnąć za kierownicą.

Do wypadku doszło 12 kilometrów od centrum Soczi, w miejscowości Dagomys (wchodzi w skład małych dystryktów u wybrzeża Morza Czarnego, bezpośrednio połączonych z Soczi). Wszystko nagrał monitoring rozmieszczony na jednej z ulic miasta, w którym rozgrywane są mecze mistrzostw świata w Rosji.

W pewnym momencie auto zjechało na chodnik i staranowało przechodzących ludzi. W wypadku zginął 63-latek, a ucierpiało do sześciu osób. Trzy z nich trafiły do szpitala, ich stan nie jest znany - poinformowało Sky News, powołując się na rosyjską policję.

Sprawcą wypadku był mieszkaniec Soczi, który - jak donoszą rosyjskie media - najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i dlatego staranował przechodniów.

W Soczi w sobotę 7 lipca odbędzie się ćwierćfinałowy mecz mundialu 2018. Na tamtejszym stadionie o awans do półfinału mistrzostw świata zawalczą gospodarze, czyli Rosjanie, i Chorwaci.

Nawałka: "Nie uciekam od odpowiedzialności, popełniłem wiele błędów"

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Mundial 2018. Auto staranowało ludzi w Soczi. Nie żyje jedna osoba, trzy w szpitalu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl