Tym razem nie Meghan Markle, w Anglii dziś głośno o królowej. Pisarka opisała jej życie intymne

Książę Filip miał "uwielbiać flirtowanie", co wpędzało królową w depresję - pisze w swojej najnowszej książce Colin Campbell. Pisarka została ostro skrytykowana przez osoby związane z rodziną królewską, a jej rewelacje są przez nich kwitowane jako "plotki".

Lady Colin Campbell, brytyjska modelka, celebrytka i pisarka, ma na koncie kilka książek na temat brytyjskiej rodziny królewskiej. To m.in. biografia "The Real Diana", książka o królowej matce oraz o królewskich ślubach. 

Jej najnowsza książka od razu wywołała skandal. I trudno się dziwić - jej tematem jest życie seksualne królowej Elżbiety II i jej męża księcia Filipa. Tabloid "The Sun" podaje, że Campbell pisze m.in. o "zdrowym apetycie seksualnym" monarchini oraz ciągłych flirtach jej męża z innymi kobietami. Według pisarki pewnego razu księżna Małgorzata w ramach zemsty powiedziała królowej, że Filip ją zdradza, co "wpędziło Elżbietę w depresję". Książka "Małżeństwo królowej" ma też m.in. opisywać noc poślubną Elżbiety i sugerować, że ich małżeństwo było bardziej szczęśliwe przed koronacją monarchini.

CZYTAJ TEŻ:

Campbell mówiła na spotkaniu z dziennikarzami, że "nie zna ładnej kobiety, z która Filip by nie flirtował". Twierdziła, że sama tego doświadczyła i że skłonność księcia do flirtowania "napędzała plotki" o tym, że miał zdradzać żonę. "The Sun" podkreśla, że nie zdecydował się cytować niektórych twierdzeń zawartych w książce, by "nie urazić czytelników, którzy uwielbiają rodzinę królewską". 

Pisarka krytykowana

Doniesienia pisarki skrytykowały osoby związane z rodziną królewską, w tym.był kamerdyner królowej Paul Burrell. - Każdy może mówić sobie takie rzeczy - stwierdził. - Ale jesteś rzetelnym i prawdziwym świadkiem historii tylko, jeśli jesteś na miejscu. O Lady Colin Campbell nie można powiedzieć żadnej z tych rzeczy - dodał.

Z kolei była korespondentka BBC ds. rodziny królewskiej Jennie Bond nie chciała nawet rozmawiać o treści książki - podaje metro.co.uk. Oceniła, że nie widzi powodu, by dyskutować o życiu intymnym i uczuciowym królowej. Książkę nazwała "pozbawioną smaku, bezsensowną i tandetną". Inni komentujący oskarżali, że Campbell w swojej książce zebrała krążące od lat plotki, które nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Zarzucano jej też szukanie sensacji dla zysku. 

Sama pisarka stwierdziła, że "nic jej nie obchodzi", co mówią "ludzie pokroju Bond i Burrella". 

Świat śledzi losy nowe pary książęcej

Brytyjska rodzina królewska przyciągnęła szczególną uwagę świata w zeszłym miesiącu, gdy doszło do książęcego ślubu. Pobrali się brytyjski książę Harry, brat następcy tronu, i amerykańska aktorka Meghan Markle. Ceremonię ślubną transmitowały stacje telewizyjne z całego świata, w tym z Polski. Od tego czasu prasa na całym świecie niemal codziennie opisuje "nowe życie" Meghan Markle

Książę Harry i Meghan Markle nie podpisali intercyzy. Są tak zakochani, że nie biorą pod uwagę rozstania

Na nabożeństwo przybyli członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej z królową Elżbietą II i jej małżonkiem księciem Filipem, matka panny młodej Doria Ragland, a także przyjaciele młodej pary i celebryci. Narzeczeni złożyli przysięgę małżeńską przed arcybiskupem Cantenbury, Justinem Welby'm. Decyzją królowej Elżbiety II para posługuje się posługiwać tytułem księcia i księżnej Sussex.

Książę Harry jest synem księcia Karola i Diany Spencer, wnukiem królowej Elżbiety II. Jest szósty w linii sukcesji do brytyjskiego tronu, po ojcu Karolu, starszym bracie Williamie, księciu Cambridge, oraz jego dzieciach: George’u, Charlotte i Louisie. Żona księcia - Rachel Meghan Markle, była aktorką, występowała w filmach i serialach, a także angażowała się w kampanie społeczne. Urodziła się i wychowywała w Los Angeles. Jej rodzicami są: Doria Loyce Ragland - terapeutka i Thomas Wayne Markle - operator filmowy. Zaręczyny Harry'ego i Meghan ogłoszono w listopadzie ubiegłego roku. Później narzeczona księcia została ochrzczona w kościele anglikańskim i przyjęła brytyjskie obywatelstwo.