MSZ zajmuje się sprawą Polaka zaginionego w Meksyku. Media: Jest nowy śledczy ds. zabójstw

Polskie służby dyplomatyczne wiedzą o sprawie polskiego podróżnika, który zaginął w Meksyku - dowiaduje się Gazeta.pl. Tymczasem po niejasnościach, które naświetlił lokalny prawnik, doszło do zmiany prokuratora prowadzącego śledztwo.

Przypomnijmy: pod koniec kwietnia w Meksyku zaginął polski podróżnik Krzysztof Chmielewski. Chciał on pokonać rowerem trasę z Kanady do Patagonii. 26 kwietnia przy drodze w stanie Chiapas znaleziono ciało, które osoby na miejscu identyfikują jako Chmielewskiego. Kilka dni później na urwisku w tym samym miejscu odnaleziono inne ciało. Możliwe, że należy ono do 43-letniego niemieckiego kolarza Franza Hagenbuscha, który zaginął w tym samym czasie i jest poszukiwany przez rodzinę.

Według prokuratora Arturo Pablo Liévano Flores, który zajmował się sprawą, przyczyną śmierci Polaka miał być wypadek. Mógł zostać potrącony przez ciężarówkę na zakręcie i spaść w przepaść. 

Tej wersji nie wierzy prawnik Juanjo Gutiérrez Brínguez, który prowadzi własne śledztwo wraz z dziennikarzem, którzy wcześniej poznał polskiego podróżnika. Brínguez rozmawiał ze śledczymi i opisywał swoją prace na Facebooku. Zwracał uwagę m.in. na to, że przy ciele Polaka nie znaleziono dokumentów, pieniędzy portfela i kamery, którą miał przymocowaną do roweru. Ponadto ciało miało być mocno okaleczone, co wydawało się niespójne z teorią prokuratury o wypadku. Prawnik uważa, że rowerzyści z Europy mogli zostać obrabowani i zabici.

Jeszcze wczoraj prokurator Liévano Flores informował o wypadku jako przyczynie śmierci. Tymczasem dziś lokalne media i Juanjo Gutiérrez Brínguez informują na Facebooku, że prokurator został odsunięty od sprawy. Strona COYATOC NEWS podaje, że zastąpił go prokurator ds. zabójstw z biura prokuratora generalnego, José Luis Sánchez. Wg strony władze przyznają tym samym, że chodzi o morderstwo, a nie wypadek. O zmianie prokuratura informuje też serwis sdpnoticias.com, który powołuje się na brata zaginionego Niemca.

Juanjo Gutiérrez Brínguez pisze też, że pracuje nad zebraniem informacji od świadków oraz ma spotkać się z bratem niemieckiego podróżnika. Dodaje, że wciąż czeka na wyniki badać DNA i nie wiadomo, ile może to potrwać. 

Polski konsul wie o sprawie

Według prawnika do stanu Chiapas przyjechali przedstawiciele polskich i niemieckich placówek dyplomatycznych. 

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wie o sprawie - potwierdza buro prasowe MSZ w odpowiedzi na pytania Gazeta.pl. Nie ujawnia jednak szczegółów i podkreśla, że tożsamość ofiary nie została dotąd bezsprzecznie potwierdzona.

Sprawa jest znana konsulowi RP w Meksyku, który pozostaje w kontakcie ze służbami meksykańskimi. Tożsamość ofiary nie została dotychczas potwierdzona. Z uwagi na toczące się postępowanie oraz na uszanowanie prywatności i dobra rodziny zmarłego, nie udzielamy szczegółowych informacji osobom trzecim.

- pisze biuro prasowe MSZ.

Rowerzyści z regionu, w którym zginęli Polak i Niemiec, postanowili upamiętnić  podróżników.  Grupa lokalnych mieszkańców pojechała na 158 km drogi, gdzie znaleziono ciała Hagenbuscha i Chmielewskiego, i umieściła tam symboliczny biały rower.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o: