W centrum Sao Paulo runął płonący wieżowiec. Ofiar może być wiele, gruz spadł na całą okolicę

Na razie nie wiadomo, ile osób zginęło w pożarze wieżowca Paisandu Plaza Towerblock w Sao Paulo. Budynek był opuszczony, ale zamieszkiwali go skłotersi.

Pożar budynku w Sao Paulo wybuchł w nocy około 1:30 czasu lokalnego. Następnie półtorej godziny później z impetem runął na ziemię. Tony gruzu posypały się na okoliczne budynki i ulice.

Sao Paulo: runął płonący wieżowiec

"New York Times" podaje, że co najmniej jedna osoba nie żyje, a trzy są uznawane za zaginione. W chwili zawalenia budynku z ogniem walczyło 160 strażaków, przynajmniej jeden został ranny.

Jak relacjonują strażacy, ogień rozprzestrzenił się też na sąsiedni budynek. Jego mieszkańcy zostali jednak szybko ewakuowani. Konstrukcji nie grozi zawalenie.

BBC podaje, że prawdopodobną przyczyną mógł być wybuch gazu, do którego miało dojść na piątym piętrze. Jak podaje brytyjski dziennik, w wieżowcu mogło znajdować się nawet 50 rodzin.

Przedstawiciele straży pożarnej w Sao Paulo napisali na Twitterze, że jedna osoba wołała o pomoc z ostatniego piętra budynku, zanim ten runął, podaje BBC.

Jak pisze brazylijska gazeta „Estadao”, jakiś czas temu budynek przeszedł inspekcję. Zwrócono uwagę na złe warunki i przestarzałą instalację elektryczną.

Wcześniej budynek był kwaterą główną policji federalnej. Od wielu lat stał jednak pusty. Regularnie pomieszkiwali w nim skłotersi. Strażak Andre Elias powiedział w rozmowie z Globo TV, że służby spodziewają się znaleźć w gruzowisku ciała, jednak na razie nie wiedzą, ile osób mogło znajdować się w budynku w chwili zawalenia. Strażacy szacują, że wieżowiec miał ponad 20 pięter.

Ogień rozprzestrzenił się w bardzo szybkim tempie, gdyż w wieżowcu znajdowały się drewniane stropy.

Weź udział w dyskusji:
W centrum Sao Paulo runął płonący wieżowiec. Ofiar może być wiele, gruz spadł na całą okolicę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl