Na ten komentarz świat czekał najbardziej. Donald Trump zabrał głos ws. wydarzeń w Korei

"Po roku furii dzieją się dobre rzeczy, wszyscy powinniśmy być dumni z tego, co dzieje się w Korei" - napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump, komentując dzisiejsze historyczne spotkanie przywódców obu Korei.

W piątek świat obiegła sensacyjna wieść, że Korea Północna i Korea Południowa nie tylko zamierzają formalnie zakończyć wojnę między krajami, ale też opowiedziały się za denuklearyzacją Półwyspu Koreańskiego. Takie deklaracje padły podczas spotkania przywódców obu Korei Kim Dzong Una i Mun Dze Ina. Podpisano też porozumienie w tych sprawach.

Doszło też do symbolicznego zasadzenie drzewa przez prezydenta Korei Południowej i przywódcy Korei Północnej. Te wydarzenia na Twitterze skomentował Donald Trump, prezydent USA, który przez ostatnie miesiące mocno naciskał najpierw na ostre stanowisko wobec Korei Północnej, a później na poszukiwanie porozumienia z Pjongjangiem.

ZOBACZ TEŻ: Przełomowe porozumienie Korei Północnej i Południowej. Koniec wojny i denuklearyzacja półwyspu

"Zakończy się wojna koreańska! Stany Zjednoczone oraz wszyscy ludzie, powinni być dumni z tego, co obecnie dzieje się w Korei" - napisał Trump. W innym tweecie prezydent USA wskazywał na trudne przeprawy z Koreą Północną.

"Po roku furii, pełnym testów nuklearnych i rakietowych, ma miejsce historyczne spotkanie między Północną a Południową Koreą. Dzieją się dobre rzeczy, ale czas wiele pokaże" - stwierdził Trump.

ZOBACZ TEŻ: Na Półwyspie Koreańskim dzieje się historia. Kim Dzong Un: Nie będę was już budził rakietami

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Weź udział w dyskusji:
Na ten komentarz świat czekał najbardziej. Donald Trump zabrał głos ws. wydarzeń w Korei
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl