Policja wie, kto otruł Skripala? Brytyjskie media: to były agent FSB o pseudonimie "Gordon"

Brytyjskie służby podejrzewają, że za zatruciem rosyjskiego szpiega Sergieja Skripala stoi były agent FSB - podało "Sunday People". Dziennikarze dotarli do innego rosyjskiego agenta, który zna domniemanego zabójcę.

W sobotę brytyjski "Telegraph" poinformował, że brytyjska policja i służby specjalne zidentyfikowały głównych podejrzanych o otrucie byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala. Aby ustalić podejrzanych, służby przeanalizowały dane o pasażerach linii lotniczych, przylatujących i wylatujących z Wielkiej Brytanii. Niektóre rosyjskie nazwiska miały przykuć uwagę śledczych.

Czytaj też: Otrucie Siergieja Skripala. Brytyjska policja wie, kto próbował zabić go nowiczokiem

Agent "Gordon" albo "Mihalis Savickis"

Z kolei w niedzielę tabloidowy dziennik "Sunday People" poinformował, że głównym podejrzanym w sprawie jest były szpieg rosyjskiej FSB. Mężczyzna używa wielu pseudonimów, jednym z nich jest "Gordon" inny to "Mihalis Savickis". Według doniesień brytyjskich mediów w sprawę otrucia nowiczokiem Sergieja Skripala i jego córki Julii zamieszanych jest w sumie 6 osób. Na czele grupy miał stać właśnie ów były agent FSB.

"Inteligentny, ambitny, bezwzględny"

Dziennikarze "Sunday People" dotarli do innego rosyjskiego agenta, Borysa Karpiczkowa. To były pracownik KGB, który w 1998 r. uciekł z Rosji. W tym tygodniu Karpiczkow miał być przesłuchiwany przez londyńską policję. Chodziło właśnie o sprawę Skripala.

Karpiczkow twierdzi w rozmowie z dziennikarzami, że drogi jego i "Gordona" przecięły się we wczesnych latach 90. Agenci mieli poznać się na Łotwie podczas prowadzonych działań z polecenia FSB. - Jest bardzo inteligentną, wykształconą, ambitną i bezwzględną osobą - powiedział. Dodał także, że "Gordon" jest "przystojny" i łatwo przychodzi mu pozyskanie czyjegoś zaufania. 

Według Karpiczkowa "Gordon" był kapitanem KGB przed zakończeniem Zimnej Wojny. Mężczyzna podczas pobytu na Łotwie wcielał się w biznesmena z branży ochroniarskiej. Rzekomo ma nawet dyplom ukończenia Uniwersytetu w Rydze. Według informacji "Sunday People" jest odpowiedzialny za przynajmniej jedno zabójstwo - w latach 90. miał zastrzelić szefa gangu na Łotwie.

Karpiczkow powiedział dziennikarzom, że miał rozkaz otrucia "Gordona" za zdradę FSB na rzecz służb łotewskich, ale odmówił i zbiegł z Rosji. Później jego także próbowano otruć, i to dwukrotnie. Miało to miejsce w Nowej Zelandii między 2006 a 2007 r. Ma on znajdować się na tej samej liście co Sergiej Skripal.

Otrucie byłego agenta

66-letni podwójny Agent Siergiej Skripal (pracował dla rosyjskiego wywiadu wojskowego, a przekazywał informacje brytyjskiemu MI6) i jego 33-letnia córka Julia zostali znalezieni 4 marca na ławce przed centrum handlowym w Salisbury w Anglii. Obydwoje zostali otruci, a trucizna mogła znajdować się w prywatnych rzeczach Julii. Od tamtego czasu przebywają w szpitalu. Siergiej Skripal wciąż jest w stanie krytycznym, natomiast poprawiło się zdrowie jego córki. O próbę otrucia władze brytyjskie otwarcie oskarżają Rosję. Od dwóch tygodni trwa dyplomatyczna wojna między tymi krajami. Zaangażowały się w nią także USA i kraje UE, które w geście solidarności wydaliły rosyjskich dyplomatów. Rosja odpowiedziała tym samym. 

Atak silną trucizną w brytyjskiej restauracji. Były rosyjski szpieg w stanie krytycznym

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Policja wie, kto otruł Skripala? Brytyjskie media: to były agent FSB o pseudonimie "Gordon"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl