Dwadzieścia osób rzuciło się na Polaka w Hull. Został dotkliwie pobity

Zdaniem policjantów, niedzielny napad na Polaka, mieszkańca Hull, miał charakter narodowościowy. Mężczyznę zaatakowało około 20 osób.

Napastnicy w niedzielę mieli zaatakować nie tylko Polaka, ale też trzech innych mężczyzn, których policja opisuje jako "obywateli Europy Wschodniej". Wszystkim, prócz Polaka, dało się uciec. Został on powalony na ziemię i dotkliwie skopany. Bito go również deską. 

Gazeta "Hull Daily Mail" cytuje jednego z zaatakowanych, któremu udało się uciec. Mężczyzna twierdzi, że atak rozpoczął się, gdy napastnicy usłyszeli, że ofiary mówią po polsku.

"Traktujemy ten atak jako atak o podłożu narodowościowym" - napisano w oświadczeniu policji przesłanym Polskiemu Radiu. Według lokalnych mediów, w ubiegłym roku temu samemu Polakowi zniszczono samochód. Jego zdaniem, nie był to przypadek.