Zuckerberg wyszedł na krótką przerwę, reporter podejrzał jego notatki. Wszystko jak na dłoni

Mark Zuckerberg wychodząc na przerwę w czasie przesłuchania przed Kongresem USA, zostawił na sali duży czarny segregator. Skoroszyt był otwarty, więc trudno się dziwić, że jeden z reporterów skorzystał z okazji. Teraz cały świat może przeglądać notatki szefa Facebooka.

Czy Mark Zuckerberg się zapomniał i przypadkiem zostawił otwarte notatki? Pewnie nigdy się nie dowiemy. Ale i tak rozpisują się o nich media i komentatorzy za oceanem. 

Mark Zuckerberg przygotowany na najgorsze

Zdjęcia, które zrobił reporter agencji Associated Press Andrew Harni są doskonałej jakości i pozwalają nam na swobodną lekturę części notatek.

ZOBACZ ZDJĘCIE NOTATEK MARKA ZUCKERBERGA W WYSOKIEJ ROZDZIELCZOŚCI >>>

Co ciekawego w nich znajdziemy? Chociażby strategie obronne, w jakie przygotował sobie (zapewne z dużą pomocą doradców) szef Facebooka. To nie jest gotowa przemowa, lecz krótkie podpowiedzi, wskazujące przesłuchiwanemu Zuckerbergowi kierunek myślenia i odpowiadania.

W razie ataku: Z całym szacunkiem, nie zgadzam się. Nie jesteśmy tacy

- podpowiadają notatki. 

Mark Zuckerberg szef FacebookaMark Zuckerberg szef Facebooka Fot. Andrew Harnik / AP Photo

Jak jeszcze bronić Facebooka? Zwracając uwagę na jego ogromne znaczenie dla rzeszy użytkowników. Dzięki Facebookowi "rodziny odnawiają kontakty, ludzie poznają swoje drugie połówki, organizują się ruchy społeczne". "Wiele pracy przed nami, ale nie wolno zapominać o tych wszystkich momentach, kiedy ludzie używają Facebooka do dobrych celów" - czytamy. 

Notatki zdradzają, że Mark Zuckerberg był przygotowany nawet na pytania o rezygnację.

Zrezygnować? Stworzyłem Facebooka. Moje decyzje. Popełniałem błędy. To wielkie wyzwanie, ale wcześniej z powodzeniem rozwiązywaliśmy problemy, rozwiążemy i ten. Już podjęliśmy starania.

Afera z danymi z Facebooka

Przypomnijmy: Mark Zuckerberg tłumaczył się w Kongresie USA w związku z podejrzeniami o wykorzystywanie danych kilkudziesięciu milionów użytkowników Facebooka do celów politycznych (w wyborach prezydenckich w 2016 roku). W mediach cała sprawa pojawia się pod nazwą "afera Cambridge Analytica". Dowiedz się więcej na ten temat >>>

Tu znajdziecie całe przesłuchanie Marka Zuckerberga ze środy:

 

A tu z wtorku:

 
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Zuckerberg wyszedł na krótką przerwę, reporter podejrzał jego notatki. Wszystko jak na dłoni
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl