Julia Skripal wyszła ze szpitala. Od razu trafiła do tajnej kryjówki służb specjalnych

Julia Skripal, zatruta ponad miesiąc temu wraz z ojcem w brytyjskim Salisbury, opuściła szpital. Jej ojciec, wybudzony ze śpiączki w ostatni piątek - pozostaje na razie pod opieką lekarzy.

BBC podało, że córka rosyjskiego agenta wywiadu, który współpracował z brytyjskimi służbami, została wypisana z kliniki w Salisbury. Informację o opuszczeniu kliniki podano dziś rano. W rzeczywistości jednak Julia Skripal już wczoraj wieczorem została przewieziona do tajnego lokalu służb specjalnych.

Jest ona ważnym świadkiem w sprawie domniemanego użycia chemicznego środka bojowego przez rosyjskie służby na terenie Wielkiej Brytanii. Julia Skripal kilka dni temu wydała pierwsze publicznie oświadczenie pod ataku. "Sytuacja jest dezorientująca. Mam nadzieję, że uszanujecie prywatność moją i mojej rodziny w czasie rekonwalescencji" - napisała.

W zeszłym tygodniu lekarze oświadczyli, że "Siergiej Skripal dobrze reaguje na leczenie, jego stan szybko się poprawia i nie jest już w stanie krytycznym". Nie wiadomo jednak, kiedy on zostanie wypisany ze szpitala.Były podwójny agent przebywa tam od 4 marca.

Skripal i córka z nowymi tożsamościami w USA?

Wczoraj tygodnik Sunday Times informował, że Siergiej Skripal i jego córka mają otrzymać nowe tożsamości i zostać przeniesieni do innego kraju, prawdopodobnie do Stanów Zjednoczonych.

W Wielkiej Brytanii trwa śledztwo na temat okoliczności zatrucia podwójnego agenta i jego córki rosyjskim środkiem bojowym 4. marca w Salisbury. Brytyjski rząd powtarza, że jedyne możliwe wyjaśnienie to działania Moskwy. Kreml konsekwentnie zaprzecza tej wersji.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Julia Skripal wyszła ze szpitala. Od razu trafiła do tajnej kryjówki służb specjalnych
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl