Dziś szansa, by zobaczyć Błękitny Księżyc. Na kolejny będzie trzeba długo czekać

W tym roku czeka nas księżycowa Wielkanoc. Z soboty na niedzielę na niebie zagości Błękitny Księżyc, tzw. Blue Moon. To nieczęste zjawisko.

Blue Moon występuje średnio co 2,7 roku. Ten rok jest wyjątkowy, bo Błękitny Księżyc możemy oglądać aż dwa razy w roku. Skąd nazwa tego zjawiska? Na pewno nie od koloru księżycowej tarczy. 

Dlaczego Blue Moon?

Blue Moon to nazwa drugiej pełni księżyca w ciągu miesiąca. Już w styczniu mogliśmy zobaczyć dwie pełnie, w lutym nie było żadnej, w marcu znów przypadają dwie (pierwsza była 2 marca, druga już dziś - 31 marca).

Określenie Blue Moon pochodzi od angielskiego wyrażenia "once in a blue moon", co oznacza coś wyjątkowego, rzadkiego. U nas mówi się w takich sytuacjach, że coś dzieje się "od wielkiego dzwonu".

Dzisiejsza pełnia jest też nazywana paschalną pełnią księżyca. Tak określa się pierwszą wiosenną pełnię. 

Kolejny Blue Moon będziemy mogli zaobserwować dopiero w 2020 roku. W nocy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę niestety możemy mieć w Polsce problemy z obserwacją księżyca. Pogoda się psuje, a noc ma być pochmurna.

Kolejna pełnia księżyca nastąpi 30 kwietnia.

 

Dlaczego ludzie nie latają już na Księżyc?

Jest komunikat o pogodzie na Wielkanoc. Totalne szaleństwo! Najpierw burze, później śnieg >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Dziś szansa, by zobaczyć Błękitny Księżyc. Na kolejny będzie trzeba długo czekać
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl