Gwiazda porno dała obszerny wywiad o romansie z Trumpem. Rzeczniczka Melanii zabrała głos

Melania Trump i jej syn Barron zostali przywołani w wywiadzie, jakiego gwiazda porno udzieliła na temat romansu z Donaldem Trumpem. Pierwsza dama póki co nie odniosła się do słów aktorki i doniesień mediów. Uczyniła to jej rzeczniczka.

Melania Trump i Donald Trump polecieli w piątek wspólnie do Mar o Lago, posiadłości Trumpa na Florydzie. W niedzielę w nocy Trump wrócił do Białego Domu. Melania została na Florydzie w ramach "zaplanowanych wcześniej ferii wiosennych" - donoszą amerykańskie media. 

Również w niedzielę w telewizji CBS został wyemitowany obszerny wywiad z aktorką porno, Stormy Daniels (jej prawdziwe imię i nazwisko to Stephanie Clifford - red.). Gwiazda mówiła o romansie z Donaldem Trumpem, który - według jej słów - miał miejsce lata przed tym, jak biznesmen został prezydentem USA.

Ze szczegółami o romansie

Przypomnijmy: nie chodzi tu tylko o skandal obyczajowy. Tuż przed wyborami prawnik Donalda Trumpa zaoferował Daniels pieniądze. Później tłumaczył, że zrobił to dla Trumpa. Kobieta chciała ostatnio te pieniądze zwrócić. Według niej i jej prawnika klauzula milczenia jej nie obowiązuje, bo Trump nigdy osobiście umowy z nią nie podpisał. Aktorka uprzedziła, że ujawni dowody na romans.

Teraz aktorka w CBS przywołała wiele szczegółów. Opisywała m.in., że przyszły prezydent USA dostawał od niej klapsy magazynem z nim samym na okładce. Gwiazda porno stwierdziła, że komplementował ją (mówił, że jest piękna i mądra) i porównał do swojej córki Ivanki. 

Stormy Daniels mówiła też, że później nieznana osoba groziła jej i radziła milczenie na temat relacji z Donaldem Trumpem. 

Stormy Daniels zaznaczyła, że gdy rozmowach między aktorką a Trumpem pojawił się temat jego małżeństwa (niedługo wcześniej Trumpowi urodził się syn - Barron) to - jak twierdziła gwiazda - przyszły prezydent zapewniał, że "nie trzeba się tym martwić", a on nawet nie sypia z żoną w jednym łóżku. 

Melania Trump milczy. Jej rzeczniczka apeluje

Informacje ujawniane przez media przyciągnęły uwagę mediów do jego żony - Melanii Trump. W czasie, gdy miało dochodzić do spotkań Trumpa i gwiazdy porno, biznesmen był już w związku z Melanią. Pierwsza dama USA nie skomentowała publicznie całej sprawy. Jej rzeczniczka Stephanie Grisham napisała jedynie na Twitterze:

Wiem, że media lubią spekulacje oraz sprośne plotki. Chciałabym jednak przypomnieć wszystkim, że mowa tu też o małoletnim dziecku, którego imię nie powinno pojawiać się w doniesieniach medialnych, jeśli to możliwe.

Prezydent i pierwsza dama przebywają teraz w innych stanach. 

Donald Trump nie komentuje

Na razie nie wiadomo, czy prezydent Donald Trump oglądał wyemitowany w niedzielę obszerny wywiad z Daniels. Według nieoficjalnych informacji, jakie dziennikarze dostali od jego współpracowników, jest poirytowany burzą wokół wypowiedzi Daniels. Przed emisją wywiadu nie odpowiedział na pytania dziennikarzy na ten temat. Po programie też nie odniósł się do wersji wydarzeń przedstawionej przez aktorkę.

Więcej o: