Grupa robocza Narodów Zjednoczonych ds. Dyskryminacji Kobiet wezwała polski parlament do odrzucenia projektu ustawy, który zakazywałby aborcji w sytuacjach, w których występuje ciężkie uszkodzenia płodu. To jedna z niewielu - jak przypominają eksperci - podstaw prawnych do dokonania legalnego zabiegu przerwania ciąży w Polsce, w której już obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów antyaborcyjnych w Europie.
Eksperci podkreślili w komunikacie, że próby zaostrzenia obowiązującego prawa mogą naruszyć równość kobiet, ich godność, autonomię i integralność cielesną, poprzez ograniczenie ich praw do życia intymnego i zdrowia oraz narażając je na okrutne i nieludzkie traktowanie. Podkreślili, że przymus donoszenia ciąży w każdych okolicznościach, narusza prawa człowieka.
Eksperci wezwali polski Sejm i Senat do poszanowania prawa kobiet do samodzielnego podejmowania decyzji dotyczących ich ciał i funkcji reprodukcyjnych, które leżą u podstaw ich podstawowego prawa do równości i prywatności. A to - jak wskazują eksperci - jest podstawą integralności fizycznej i psychicznej każdego człowieka.
W piątek obywatele po raz kolejny zaprotestują przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Czarny Piątek to odpowiedź na pozytywne zaopiniowanie w Sejmie projektu ustawy "Zatrzymaj aborcję".
Czarny Piątek - protest ws. aborcji Ogólnopolski Strajk Kobiet
Czarny Piątek odbędzie się głównie w Warszawie, choć niewykluczone są również lokalne demonstracje. Manifestacja w stolicy jest planowana na godzinę 16.00. W czwartek po południu na Facebooku 23 tys. osób zadeklarowało swoje uczestnictwo, a 45 tys. oznaczyło siebie jako "zainteresowanych".
Czarny Piątek w obronie prawa do aborcji? Sprawdź, co się będzie działo tego dnia >>>
W Rosji zrobiło się gorąco. Obwód biełgorodzki miał zostać zaatakowany
Nowe alerty IMGW. W repertuarze burze, punktowo wezbrania wód i pożary
Rosyjski opozycjonista: Putin szykuje się do wojny ze zjednoczonym Zachodem
Żółty pył pokrył samochody, balkony i okna. Do kiedy zostanie w powietrzu?
"Kaczyński ma farta jak Tusk. Gospodarka PiS-owi sprzyja, nie widać żadnej ściany"