Stephen Hawking, autor "Krótkiej historii czasu", będzie pochowany obok Newtona i Darwina

Zmarły przed tygodniem brytyjski naukowiec Stephen Hawking będzie pochowany obok Izaaka Newtona i Karola Darwina. Urna z jego prochami zostanie złożona w Opactwie Westminsterskim.

Uroczystości pogrzebowe Stephena Hawkinga odbędą się 31 marca w kościele na uniwersytecie w Cambridge. Naukowiec pracował na tej uczelni 52 lata.

Urna z prochami zostanie złożona w Opactwie Westminsterskim. To najważniejsza, oprócz katedry w Canterbury i katedry świętego Pawła w londyńskim City, świątynia anglikańska. Opactwo Westminsterskie jest miejscem koronacji królów Anglii i Wielkiej Brytanii. Od XIII wieku to również miejsce pochówku królów i zasłużonych osób. 

Zobacz też: Zmarł Stephen Hawking. Słynny astrofizyk miał 76 lat. "Jego prace będą żyć przez wiele lat"

Stephen Hawking. "Krótka historia czasu"

Stephen Hawking był astrofizykiem, kosmologiem, fizykiem teoretykiem, autorem wielu książek i publikacji. Sławę przyniosła mu bestsellerowa książka "Krótka historia czasu", wydana w 1988 roku. Trafiła nawet do "Księgi rekordów Guinnessa" jako najdłużej utrzymująca się pozycja na liście bestsellerów w Wielkiej Brytanii. "Krótka historia czasu" znajdowała się na niej pięć lat.

Od lat był sparaliżowany z powodu stwardnienia zanikowego bocznego. Poruszał się na wózku inwalidzkim, a w komunikowaniu ze światem pomagał mu syntezator mowy. Ciężka choroba nie przeszkodziła jednak Hawkingowi w karierze naukowej. Chorobę zdiagnozowano u naukowca pół wieku temu, był najdłużej żyjącym pacjentem z tym schorzeniem.

- Czasem zastanawiam się, czy jestem bardziej znany dlatego, że jestem niepełnosprawny i nieuleczalnie chory, czy jednak bardziej wpłynęły na to moje odkrycia - powiedział Hawking w filmie dokumentalnym z 2013 roku.

Hawking zajmował się głównie czarnymi dziurami i grawitacją kwantową. Opracował wspólnie z Rogerem Penrosem twierdzenia odnoszące się do istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności oraz teoretyczny dowód na to, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie, znane dziś jako promieniowanie Hawkinga.

W 2014 r. na ekrany kin wszedł film "Teoria wszystkiego", przedstawiający historię związku naukowca i jego byłej żony Jane Wilde Hawking. 

Więcej o: