23 lata temu użyli sarinu w metrze. Stracą ich dokładnie w rocznicę? "To próba uciszenia"

Lada dzień może dojść do egzekucji części członków kultu Aum Shinrikyo, którzy dokonali ataku na tokijskie metro w 1995 roku - donosi "The Guardian". Powodem takich spekulacji są ostatnie decyzje japońskich władz.

Aum Shinrikyo (po polsku Aum - Najwyższa Prawda) to japońska sekta religijna, którą stworzył Shoko Asahara (właściwie Chizuo Matsumoto). Głosił on apokaliptyczne wizje, które miały lada moment nadejść. Część członków sekty, założonej w 1987 roku, dokonała zamachu terrorystycznego 20 marca 1995 roku w tokijskim metrze.

Po godz. 7 nad ranem członkowie sekty rozpylili w metrze sarin, jeden z najbardziej zabójczych gazów bojowych świata. W ataku zginęło 12 osób, a 5,5 tys. zostało podtrutych.

Niedługo egzekucja?

W 23. rocznicę tych wydarzeń "The Guardian" opublikował materiał, z którego wynika, że władze Japonii mogą w najbliższym czasie wykonać wyrok śmierci na osobach odpowiedzialnych za atak. Jako uzasadnienie takich doniesień podawano, że część z jej członków została w ubiegłym tygodniu przeniesiona do więzień poza stolicą kraju Tokio.

W Japonii egzekucje są utrzymywane w ostatniej chwili w tajemnicy, zdarzały się przypadki, że rodziny były informowane dopiero po wykonaniu wyroku. "Nie wiadomo, czy egzekucje członków Aum Najwyższej Prawdy odbędą się tego samego dnia" - przekazuje "The Guardian".

Według Amnesty International, jeżeli rząd japoński zdecyduje się wykonać egzekucje w ciągu najbliższych miesięcy, to będzie to "cyniczna" próba uciszenia tej sprawy przed wyborem nowego cesarza w 2019 roku i Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio w 2020.

Atak chemiczny w Syrii. Wśród ofiar uduszenia są dzieci

Więcej o: