Miami: runął betonowy most, który miał przetrwać huragan. Cztery osoby nie żyją

W Miami w amerykańskim stanie Floryda runął nowo wybudowany most dla pieszych. Cztery osoby nie żyją - poinformował szef lokalnej straży pożarnej, Dave Downey.

Po zawaleniu się mostu pod gruzami znalazło się osiem samochodów. Służby potwierdziły, że w katastrofie zginęły cztery osoby. Dziesięć zostało przewiezionych do szpitala, w tym dwie w stanie krytycznym.

Zawalił się most w Miami, są ofiary

Na miejscu wciąż trwa akcja ratownicza. Służby przeszukują gruzowisko w poszukiwaniu kolejnych poszkodowanych.

Przejście znajdowało się na terenie Międzynarodowego Uniwersytety Florydy. Przebiegało nad ruchliwą Ósmą Ulicą w południowo zachodniej części miasta. Łączyło główną część uczelni z akademikami i blokami, w których mieszkają tysiące studentów.

Ważący 950 ton most został oddany do użytku w minioną sobotę. Władze uczelni chwaliły się wówczas szybką i "nowatorską" metodą jego instalacji - powstał w kilka godzin - która miała redukować ryzyko dla pracowników, pieszych i kierowców oraz zminimalizować utrudnienia dla ruchu.

Stacja CNN przypomniała, że według oficjalnych danych ten super nowoczesny most był tak zaprojektowany, aby wytrzymać huragan kategorii 5, a jego trwałość miała przekroczyć 100 lat. Co więcej, jako pierwszy most świecie był zbudowany w całości z samoczyszczącego się betonu.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Miami: runął betonowy most, który miał przetrwać huragan. Cztery osoby nie żyją
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl