W garażu na południu Oslo znaleziono ciało 30-letniego Polaka. Policja podejrzewa morderstwo

Nie żyje 30-letni Polak, który został odnaleziony w południowej części Oslo. W nocy z niedzieli na poniedziałek miały tam miejsce gangsterskie porachunki.

O sprawie informuje portal mojanorwegia.pl. 30-latek został odnaleziony w garażu przy blokach w dzielnicy Sondre Nordstrand na południu Oslo w poniedziałek rano. Mężczyznę w stanie krytycznym przewieziono do szpitala Ulleval. Na początku pojawiały się doniesienia, jakoby Polak był przypadkową ofiarą porachunków miejscowych grup przestępczych. W nocy z niedzieli na poniedziałek w Oslo doszło do strzelaniny, w związku z tą sprawą zatrzymano już pięć osób. Policja nie potwierdza, by śmierć 30-latka była związana z porachunkami. 

- Mężczyzna nie jest osobą, którą kojarzymy ze środowiskami przestępczymi lub kryminalnymi w Oslo. Prawdopodobnie jego śmierć nie ma też związku ze strzelaniną w pobliskiej dzielnicy Lambertseter - powiedziała cytowana przez "Rzeczpospolitą" Grete Lien Metlid z policji w Oslo.

We wtorek mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Policja jeszcze nikogo nie zatrzymała w tej sprawie. Postępowanie prowadzone jest w sprawie zabójstwa. Służby proszą o kontakt wszystkich, którzy mogą mieć jakieś informacje w tej sprawie.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
W garażu na południu Oslo znaleziono ciało 30-letniego Polaka. Policja podejrzewa morderstwo
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl