Kobieta podejrzana o zabójstwo 8-latka kiedyś miała córeczkę. Dziecko wypadło z okna

Poszukiwaniami 8-letniego chłopca żyła cała Hiszpania. Gabriela Cruza znaleziono martwego w bagażniku dziewczyny jego ojca. Śledczy badają teraz jej przeszłość. Dotarli do podejrzanej informacji.

Gabriel Cruz, którego nazywano też Rybką (kochał morze), zaginął w Hiszpanii, w regionie Almeria, 27 lutego. W jego poszukiwania zaangażowały się tysiące osób. Pod uwagę brano nawet porwanie. W ostatni piątek na specjalnym wiecu rodzice 8-latka apelowali o zwrócenie im syna. Na zdjęciach z wiecu u boku ojca występowała jego nowa partnerka, Ana Julia Quezada (widoczna na zdjęciu poniżej).

W niedzielę w bagażniku auta Quezady policja znalazła owinięte w koc zwłoki dziecka. - To nie ja! Wzięłam ten samochód dziś rano - krzyczała kobieta. 

Według najnowszych informacji kiedy rodzice i Quezada publicznie płakali za chłopcem, ten już nie żył. Sekcja zwłok 8-latka wykazała, że został uduszony w dniu, kiedy zaginął - poinformowała BBC. 

43-letnia Quezada, pochodząca z Dominikany, jest obecnie jedyną podejrzaną w sprawie morderstwa. Motywem może być - według nieoficjalnych informacji - zazdrość. Matka Gabriela mówiła w mediach, że o tej kobiecie nie powinno się w ogóle wspominać, bo na to nie zasługuje. "El Pais" cytuje jeszcze jedną wypowiedź matki. W radiu stwierdziła, że zawsze podejrzewała Anę Julię. Podkreślała, że ojciec Gabriela jest wspaniałą osobą i bardzo cierpi z powodu tego, co się stało. Jej zdaniem nie może być mowy o jego winie.

Tajemnica śmierci drugiego dziecka

W poniedziałek wyszło na jaw, że 22 lata temu zmarła 4-letnia córka Any Julii Quezady - pisze "El Pais". Początkowo media podawały, że było to dziecko, które kobieta miała pod opieką, ale nie było mowy o pokrewieństwie.

Śmierć tamtego dziecka zakwalifikowano jako wypadek. Wypadło z okna na 7. piętrze. Quezada mieszkała z ówczesnym mężem i drugą, 2-letnią córką. W kontekście zabójstwa Gabriela śledczy wracają do tamtej sprawy sprzed lat.

Pogrzeb Gabriela Cruza

We wtorek odbywa się pogrzeb Gabriela Cruza. Na filmie poniżej można zobaczyć, jak białą trumienkę dziecka żegnają oklaskami licznie zgromadzeni żałobnicy. - Almeria płacze po śmierci Rybki - pisze lokalna gazeta "Diario de Almeria".

Na filmie widać też rodziców Gabriela, którzy pozdrawiają tłum. Ludzie krzyczeli "wszyscy z Gabrielem" i "jesteśmy z wami" - relacjonuje "Diario de Almeria".

 
Więcej o: