Epidemiolog, który zajmował się Ziką i Ebolą, dosłownie zniknął. Ustalono nagrodę za informacje

Epidemiolog z CDC, który badał m.in. wirusy Ebola i Zika, wciąż nie został odnaleziony. Mężczyzna zaginął dwa tygodnie temu, ostatni raz był widziany, gdy wychodził wcześniej z pracy, ponieważ gorzej się poczuł.

Timothy J. Cunningham to absolwent Harvardu, epidemiolog, pracujący w Centers for Disease Control and Prevention (CDC, pol. Centra Kontroli Prewencji i Chorób). CDC to rządowa agencja, która zajmuje się przede wszystkim chorobami zakaźnymi z siedzibą w Atlancie w stanie Georgia.

Cunningham zajmował się w CDC m.in. badaniami nad wirusami Zika i Ebola, doczekał się stanowiska szefa jednego z zespołów.

Cunnigham ostatni raz był widziany 12 lutego, gdy wychodził wcześniej pracy, ze względu na to, że gorzej się poczuł. Od tego dnia jego rodzina nie miała z nim kontaktu. Jak opisuje USA Today, rodzice Cunninghama pojawili się w jego domu 14 lutego, gdzie znaleźli jego telefon, portfel i prawo jazdy. Na podjeździe domu stało jego auto, jego pies został sam.

10 tys. dolarów nagrody

W związku z zaginięciem epidemiologa policja ustaliła nagrodę 10 tys. dolarów, do której dołożyła się także rodzina Cunninghama. Funkcjonariusze są na tyle zdeterminowani, by znaleźć mężczyznę, że potencjalni informatorzy nie muszą nawet podawać swojej tożsamości, a i tak - zgodnie z zapewnieniami - otrzymają nagrodę.

Ojciec Cunninghama w rozmowie z CNN mówił, że "wszystko w tym zaginięciu jest niecodzienne". Zarówno on, jak i jego żona, zdementowali krążącą po internecie plotkę, że ich syn mógłby być whistleblowerem (czyli sygnalistą, demaskatorem - red.), który już wcześniej ostrzegał przed szczepionkami przeciwko grypie, mającymi mieć wpływ na ostatnią epidemię tej choroby. - To kłamstwo. To nie ma oparcia w faktach. Mam nadzieję, że gdy wróci, będzie mógł odpowiedzieć na te zarzuty - mówił ojciec Cunninghama.

- Nic z tego nie ma sensu. On nie mógł się tak po prostu rozpłynąć w powietrzu, zostawić psa, czy sprawić, że nasza matka musiałaby się o niego martwić i zastanawiać się, co się z nim dzieje. On by tak nie zrobił - mówił z kolei na antenie Fox 5 jego brat, Anterio.

Czy wiesz, z kim śpisz? Twoje łóżko zamieszkują miliony nieproszonych gości