Strzały przed bankiem w Zurychu. Nie żyją dwie osoby. Wcześniej miało dojść do kłótni

Dwie osoby zginęły po tym, jak przed jednym z banków w Zurychu w Szwajcarii padły strzały. Policja wyjaśnia przyczyny tragedii.

Około godziny 14.30 na Lagerstrasse w Zurychu przed siedzibą banku UBS padły strzały. Na miejsce przyjechała policja, która zamknęła dostęp do tego rejonu. 35-letnia kobieta zginęła, a 38-letni mężczyzna został ciężko ranny, jednak zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Świadkowie mówią o 5-6 strzałach.

Zurych. Strzały przed bankiem UBS

Po godz. 15 służby potwierdziły, że zginęły dwie osoby. Podkreślono jednak, że sytuacja jest pod kontrolą i nie ma zagrożenia dla pozostałych mieszkańców.

Według nieoficjalnych informacji podawanych przez BBC, sprawcą był mężczyzna, który najpierw zastrzelił kobietę, a potem postrzelił siebie i po chwili zmarł. Media podają, że wcześniej między tymi osobami miało dojść do kłótni. Według portalu Blick, kobieta i mężczyzna przed zdarzeniem byli w pobliskiej kawiarni.

Policja potwierdziła jedynie, że zdarzenie miało związek z problemami w relacji między kobietą a mężczyzną. Służby jednocześnie zaprzeczają, by był to akt terrorystyczny.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Strzały przed bankiem w Zurychu. Nie żyją dwie osoby. Wcześniej miało dojść do kłótni
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl