Polak spowodował w Wielkiej Brytanii największy wypadek od 24 lat. Na jaw wychodzą nowe fakty

Ryszard M. miał doprowadzić do śmierci 8 osób. W zeszłym roku zatrzymał ciężarówkę na autostradzie w Wielkiej Brytanii i zasnął. Doprowadziło to do największego wypadku od 24 lat. Wczoraj odbyła się rozprawa.

Do tej tragedii doszło w sierpniu ub. roku. 32-letni Ryszard M. jechał autostradą M1, w pewnym momencie zatrzymał się na prawym pasie i poszedł spać. Jadący prawem pasem kierowca minibusa włączył światła awaryjne i czekał na możliwość wyminięcia ciężarówki. W tym momencie w tył minibusa uderzyła inna ciężarówka, prowadzona przez 54-letniego Davida W. Samochód został niemal wciśnięty pod ciężarówkę Ryszarda M. Po przebadaniu polskiego kierowcy okazało się, że ma ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.

Zginęło 8 osób

W wypadku zginęło 8 osób, kierowca minibusa i siedmioro pasażerów, należących do jednej rodziny. To najtragiczniejszy wypadek drogowy w Wielkiej Brytanii od 24 lat. Jak stwierdził cytowany przez The Guardian prokurator Oliver Saxby, była to "całkowicie możliwa do uniknięcia kolizja z najbardziej katastrofalnymi i tragicznymi konsekwencjami".

 

Prokurator: "Co on sobie myślał?"

- Ryszard M. zaparkował ciężarówkę pod wpływem alkoholu, na powolnym pasie M1. Czyn tak bardzo rażący i niebezpieczny. Co on sobie myślał? - stwierdził prokurator podczas czwartkowej rozprawy. Saxby odniósł się również do zachowania Davida W. Wytknął mu rozmawianie przez telefon podczas jazdy i prowadzenie z włączonym autopilotem "nie widząc w pełnej perspektywie tego, co znajdowało się przed nim". Brytyjczyk poruszał się ponadto z nadmierną prędkością.

Prokuratura ustaliła, że ciężarówka Ryszarda M. znajdowała się na postoju 12 minut. Pierwszą osobą, która otworzyła kabinę jego ciężarówki był jeden z przejeżdżających kierowców taksówki. Taksówkarz zeznał, że po otwarciu drzwi zapytał Ryszarda M., czy wszystko z nim w porządku. - Tak, mogę już pójść? - miał odpowiedzieć kierowca. Miał też okłamywać policjantów, że to nie on jest kierowcą ciężarówki oraz że ostatni raz pił alkohol 21 godzin wcześnie.

Zarówno Polakowi jak i Brytyjczykowi postawiono zarzuty spowodowania śmierci 8 osób. Obaj nie przyznają się do winy.

Dzwonisz na 112 i co dalej? Te rzeczy musisz powiedzieć, żeby szybko i sprawnie wezwać pomoc

Więcej o: