Był skazany na śmierć za dwa zabójstwa. Został ułaskawiony godzinę przed egzekucją

Gubernator Teksasu Greg Abbott ułaskawił skazanego na karę śmierci Thomasa Whitakera. Godzinę przed planowaną egzekucją karę zmieniono na dożywotnie więzienie bez możliwości warunkowego zwolnienia.

38-letni Thomas Whitaker w 2003 roku dokonał masakry w rodzinnym domu na przedmieściach Houston. Zabił swoją matkę i brata, a także postrzelił ojca w klatkę piersiową. Kent Whitaker przeżył jednak strzelaninę, a jego syn w 2007 roku został skazany na karę śmierci.

Ułaskawił skazańca na godzinę przed egzekucją

Jak informuje "The Texas Tribune", ojciec napastnika złożył wniosek do Urzędu ds. Zwolnień Warunkowych o złagodzenie kary dla syna. Argumentował, że pozbawienie życia Thomasa wyrządzi tylko jeszcze większe zło.

Thomas Whitaker będzie miał jednak czas na przemyślenia. Gubernator Teksasu Greg Abbott przychylił się do wniosku Urzędu i ojca sprawcy. Decyzję podjął na godzinę przed planową egzekucją, która miała się odbyć w czwartek o godzinie 18 czasu lokalnego. Złagodził karę Whitakera, zmieniając ją na dożywocie bez prawa do warunkowego zwolnienia. To oznacza, że skazany resztę życia spędzi w więzieniu.

Od czasu po przedniej takiej decyzji Gubernatora Teksasu minęło 10 lat. W tym czasie wykonano ponad 150 egzekucji.

"Nigdy nie opuści więzienia"

Greg Abbott jest zagorzałym zwolennikiem kary śmierci - informuje "The Texas Tribune". Od 1976 roku, gdy w Teksasie przywrócono karę śmierci, w tym stanie wykonuje się najwięcej egzekucji.

Morderstwa, których dokonał pan Whitaker, są karygodne. Rekomendacja Urzędu, a także moja decyzja są jednak gwarancją, że sprawca nigdy nie opuści więzienia

- powiedział w rozmowie z gazetą Abbott.

Gdy spłynęła decyzja gubernatora, Whitaker był już w celi śmierci.

Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości w Departamencie Sprawiedliwości w Teksasie Jason Clark przekazał, że Whitaker był wdzięczny i dziękował gubernatorowi, a także swojemu ojcu. - Zasługuję na każdą karę za moje zbrodnie, ale mój tata nie zrobił nic złego - cytował Clark Whitakera.

Mężczyzna zaplanował morderstwo rodziny razem ze swoim znajomym, Chrisem Brashearem.Napastnicy zaatakowali ofiary wieczorem, gdy wrócili oni do domu po kolacji na mieście. Whitaker i Brashear chcieli w ten sposób zdobyć pieniądze ze spadku.

 

Wpadł do kościoła i zaczął strzelać do modlących się ludzi. Masowa strzelanina w Teksasie

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Był skazany na śmierć za dwa zabójstwa. Został ułaskawiony godzinę przed egzekucją
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl