Policjant złapał chłopca, który spadł z 3. piętra. Gratulacje płynęły z samego ministerstwa

Świetna reakcja policjantów z Egiptu uratowała życie 5-letniemu chłopcu. Całe zajście zarejestrowała kamera przemysłowa.

Ekstremalna sytuacja wydarzyła się w niedzielę w miejscowości Asjut w Egipcie, około 320 km na południe od Kairu. W jednym z mieszkań trwała impreza, na którą rodzice zabrali 5-letniego Ammara Motaza Abd El-Salama. W pewnym momencie chłopczyk poszedł na balkon i zaczął wychylać się przez tralki balustrady.

Nagranie z samego końca całego zdarzenia opublikowało egipskie ministerstwo spraw wewnętrznych. Kamera przemysłowa, umieszczona na jednym z budynków, zarejestrowała policjantów, którzy patrolowali ulice. W pewnym momencie zauważyli 5-latka, który wypadł przez balustradę i utrzymywał się na krawędzi balkonu.

 

Dwaj policjanci zaczęli przygotowywać coś na kształt strażackiej poduszki z dywanu. Chłopiec próbował się podciągnąć po raz ostatni, jednak osunął się i spadł - na szczęście prosto w ręce trzeciego z funkcjonariuszy. Ani policjantowi, ani chłopcu nic poważnego się nie stało.

W komunikacie zamieszczonym przez egipski resort spraw wewnętrznych pochwalono "czujność i heroizm" funkcjonariuszy, wymieniając ich z imienia i nazwiska, podkreślając rolę 45-letniego oficera Kameela Fathy Geeda, który złapał dziecko.

Więcej o: