W końcu ktoś zakazał nieludzkiego traktowania tych zwierząt. Reszta państw powinna wziąć przykład

Szwajcarzy postanowili ukrócić proceder gotowania homarów na żywca. Badania wykazują, że wbrew temu, co sądzono, skorupiaki najprawdopodobniej odczuwają ból jak inne zwierzęta.

Od marca tego roku na terenie Szwajcarii restauratorzy nie będą mogli wrzucać do wrzątku żywych homarów. To efekt nowego prawa, przyjętego przez szwajcarski rząd. 

Mają być zabite szybko i bezboleśnie

Jak podaje CNN, od przyszłego miesiąca homary będą musiały być ogłuszone przez zabiciem albo zabite szybko i bezboleśnie. Ponadto nowe prawo zabrania transportowania żywych skorupiaków, także homarów, w lodzie lub bardzo zimnej wodzie. Stworzenia muszą być przetrzymywane w środowisku zbliżonym do ich naturalnego. Wcześniej prawo w kwestii skorupiaków zmieniono we Włoszech, gdzie władze również zakazały restauratorom przetrzymywania ich w lodzie.

Chronimy ptaki i ssaki, dlaczego nie skorupiaki?

Dotychczas sądzono, że homary nie odczuwają bólu. Jednak badania naukowców podważają tę teorię. - Według naszych danych, jest bardzo prawdopodobne, że zwierzęta te odczuwają ból. Zapewniamy ochronę ptakom, ssakom, teraz tylko trochę ochrony skorupiakom, pytanie, skąd bierze się ta różnica? - mówi cytowany przez CNN profesor Robert Elwood z Queen's Univeristy in Belfast. Badania prowadzone przez Elwooda udowadniają, że gotowanie homarów jest czymś nieludzkim.

Więcej ochrony dla homarów

Choc Elwood chwali Szwajcarię za tę decyzję, przyznaje, że to jedynie pierwszy krok. - Nie wiem ile homarów rocznie gotuje się w Szwajcarii, ale to prawdopodobnie niewielka ilość w porównaniu z miliardami miliardów, które znajdują się w ludzkim łańcuchu pokarmowym - stwierdził naukowiec.

Lisy polarne cierpią na farmach futer. Hodowcy celowo przekarmiają zwierzęta

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
W końcu ktoś zakazał nieludzkiego traktowania tych zwierząt. Reszta państw powinna wziąć przykład
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl