Nauczycielka ocalała z masakry w szkole płakała w TV. "Nasz kraj nas zawiódł, zawiódł nasze dzieci"

Melissa Falkowski, nauczycielka ze szkoły w Parkland (USA) w telewizji wzywała rządzących do działania. To kolejny raz, kiedy w amerykańskiej szkole napastnik zabija uczniów.

- Czuję, że nasz rząd, nasz kraj nas zawiódł. Zawiódł nasze dzieci - mówiła na antenie CNN Melissa Falkowski, nauczycielka ze szkoły w Parkland. W USA dostęp do broni jest bardzo łatwy. W środę uzbrojony napastnik, prawdopodobnie były uczeń tej placówki, zastrzelił 17 osób. 

Dowiedz się więcej: Strzały w szkole na Florydzie. Jest wiele ofiar. Podejrzany były uczeń >>>

Falkowski tłumaczyła na antenie, że szkoła była bardzo dobrze przygotowana na tego typu sytuacje. Uczniowie i nauczyciele doskonale wiedzieli co robić, a mimo to jest tyle ofiar. - Nie mogliśmy zrobić więcej. To takie frustrujące - mówiła. 

Kiedy w szkole zaczął się alarm, Melissa Falkowski najpierw myślała, że to alert przeciwpożarowy. Szybko okazało się, że to coś dużo bardziej niebezpiecznego. Kobieta ukrywała się z uczniami przez 40 minut.  

- 17 osób nie wróci do swoich rodzin - płakała na antenie MSNBC, kiedy zagrożenie minęło. - To jest dla mnie nieakceptowane. Uważam, że to moment, kiedy Kongres, rząd powinny działać. Ktoś powinien coś zrobić. Trzeba zdiagnozować problem i spróbować go rozwiązać - apelowała. 

"Modlę się i składam kondolencje rodzinom ofiar strasznej strzelaniny na Florydzie. Żadne dziecko, nauczyciel lub ktokolwiek inny nie powinien czuć się zagrożony w amerykańskiej szkole" - napisał na Twitterze prezydent Donald Trump. Fakty są jednak takie, że to kolejna tragiczna strzelanina w amerykańskiej szkole i uczniowie jak najbardziej mają powody, by czuć się zagrożeni. 

Kim był napastnik z Parkland?

Według najnowszych informacji 19-letni napastnik zabił 17 osób, kilkanaście kolejnych ranił. Kilka osób jest w ciężkim stanie. Nikolas Cruz strzelał z samopowtarzalnego karabinu AR-15, miał przy sobie zapas amunicji. Dawni koledzy z klasy wspominają go jako osobę zafascynowaną militariami i polowaniem, "raczej dziwną i nie nawiązującą kontaktu z innymi".

Telewizja CNN podała, że chłopak został wydalony ze szkoły z powodów dyscyplinarnych. Szczegóły na razie nie są znane.

Głośne strzały, krzyki i strach... Dramatyczne nagranie ze strzelaniny w szkole na Florydzie >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Nauczycielka ocalała z masakry w szkole płakała w TV. "Nasz kraj nas zawiódł, zawiódł nasze dzieci"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl