Światowe media o decyzji prezydenta. "Podpisał ustawę o IPN, pomimo zaniepokojenia za granicą"

Decyzja Andrzeja Dudy o wysłaniu ustawy o IPN do Trybunału Konstytucyjnego może w pewnym stopniu uspokoić krytyków - oceniają światowe media. Jednak nie zapominają o tym, że TK kontrolują obecnie sędziowie wybrani przez PiS.

Izraelski "Haarezt" w informacji o tym, że Andrzej Duda podpisze ustawę o IPN, podkreśla, że prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. "Wystąpienie Dudy przed ogłoszeniem decyzji było wyważone, wrażliwe i brało pod uwagę złożoność tematu" - ocenia gazeta. 

"Jerusalem Post" kilka godzin po poinformowaniu o decyzji Dudy cytowało izraelską wiceminister w MSZ Cippi Chotoweli, która zapowiedziała "dalsze rozmowy z Polską w celu złagodzenia ustawy". - Izrael pokazał jasno, że nie zaakceptuje żadnego prawa, które ucisza historię i udział Polaków w mordowaniu Żydów - powiedziała. Dodała, że dialog będzie prowadzony w czasie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. 

Wśród polityków spoza rządu pojawiły się ostrzejsze komentarze, w tym wezwania do wydalenia polskich dyplomatów z kraju.

O wystąpieniu Dudy informowały nie tylko izraelskie, ale też największe światowe media, w tym Agencja Reutera. "New York Times" zwrócił uwagę, że według krytyków ustawa o IPN ograniczy wolność słowa, oraz że prezydent zapowiedział podpisanie ustawy "pomimo tygodni ostrej krytyki". Amerykański dziennik dodaje, że sceptycznych wobec ustawy nie uspokoi fakt, że trafi ona do TK, w który jest "kontrolowany przez sędziów wybranych głosami partii Dudy".

"Polski prezydent podpisał ustawę ws. Holocaustu pomimo międzynarodowego zaniepokojenia" - poinformował z kolei "Washington Post". Gazeta podkreśla, że wysłanie ustawy do TK może nieco uspokoić zagranicznych partnerów, jednak wejście nowelizacji w życie zamknie możliwości negocjacji ze stroną izraelską. 

"Wspólną odpowiedzialność za badanie historii Holokaustu"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela odniosło się na Twitterze do decyzji prezydenta: "Mamy nadzieję, że w wyznaczonym do zakończenia obrad trybunału czasie uda nam się uzgodnić zmiany i poprawki" - czytamy.

Izraelski MSZ dodaje także, że "Izrael i Polska ponoszą wspólną odpowiedzialność za badanie i ochronę historii Holocaustu."

Kontrowersje wokół nowelizacji ustawy o IPN

Nowelizacja ustawy o IPN przewiduje kary za przypisywanie państwu lub narodowi polskiemu udziału lub współudziału w zbrodniach popełnionych przez III Rzeszę. Sejm uchwalił ją 26 stycznia, Senat - w nocy 31 stycznia.

Przepisy wywołały mocny sprzeciw Izraela, który obawia się, że w ten sposób  ograniczona zostanie możliwość mówienia o krzywdach wyrządzonych Żydom przez Polaków. Obawy co do ustawy wyraził nie tylko Izrael, ale też amerykański Departament Stanu czy władze Ukrainy. Nowelizacja przewiduje kary również za negowanie zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów.