"Shutdown" w USA. Wielkie problemy w całym kraju. Tysiące osób wysłanych na przymusowe urlopy

Amerykański Kongres nie zdołał osiągnąć porozumienia w sprawie budżetu. Oznacza to zawieszenie działania instytucji rządowych, czyli tak zwany "shutdown", który będzie dziś odczuwalny dla milionów Amerykanów.

"Shutdown" w Stanach Zjednoczonych staje się dziś faktem. W amerykańskim Senacie nie udało się osiągnąć zgody co do przedłużenia prowizorium budżetowego. Negocjacje trwały do ostatniej chwili, czyli do godz. 6 polskiego czasu w sobotę. Biuro prezydenta Donalda Trumpa wydało wtedy oświadczenie o braku porozumienia. Winą za kryzys budżetowy obarczono Partię Demokratyczną.

Brak porozumienia skutkuje zawieszeniem rządowych instytucji.

W weekend paraliż administracji był praktycznie nieodczuwalny. W poniedziałek jednak będzie inaczej. Setki tysięcy pracowników federalnych zostanie wysłanych na przymusowy urlop. Kluczowa dla funkcjonowania państwa działalność administracji musi być kontynuowana.

ZOBACZ TAKŻE: Jest pierwsza ofiara 'zawieszenia rządu' w USA. Statua Wolności zamknięta dla turystów>>>

Wypłacane będę emerytury i zasiłki, wojsko i służby graniczne będą pracować normalnie, poczta będzie dostarczać przesyłki. Urzędy skarbowe nie będą jednak wysyłać czeków ze zwrotem podatku, zamknięte będą państwowe muzea i część parków narodowych.

Shutdown. Republikanie oskarżają Demokratów

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders powiedziała, że porozumienie ws. budżetu uniemożliwiły naciski Demokratów na objęcie ochroną nielegalnych imigrantów, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych jako dzieci.

- Przedłożono politykę nad bezpieczeństwo narodowe i możliwość służenia wszystkim Amerykanom - podkreśliła Sarah Sanders. Rzeczniczka ostrzegła, że nie będzie negocjacji w sprawie statusu nielegalnych imigrantów w momencie, gdy "Demokraci biorą za zakładników obywateli, aby zrealizować swoje lekkomyślne żądanie".

Kryzys budżetowy ma miejsce dokładnie rok po inauguracji prezydentury Donalda Trumpa. Po raz ostatni doszło do "shutdownu" w 2013 roku.

Niewykluczone, że sytuację uda się szybko opanować. W weekend trwały negocjacje między politykami. Pierwsze proceduralne głosowanie w tej sprawie zaplanowano na poniedziałek na południe czasu waszyngtońskiego, czyli godz. 18 czasu obowiązującego w Polsce.

Więcej o: