Tego jeszcze nie grali. Przemytnicy próbują przewozić kontrabandę bezzałogową drezyną

Przemytnicy z dnia na dzień stają się coraz bardziej pomysłowi. Tym razem do przemytu użyli (lub dopiero próbowali użyć) bezzałogowej drezyny. Powstrzymali ich białoruscy pogranicznicy.

O wyjątkowej kreatywności przemytników poinformował Biełsat. 11 stycznia automatyczny system monitoringu granicy wykrył pociąg jadący od strony Litwy. Poinformowany patrol żołnierzy wojsk granicznych postanowił powstrzymać pojazd. Jakieś 200 metrów od granicy Białorusi z Litwą żołnierze napotkali niewielki pojazd pędzący po torach. Jeden z patrolujących kopnął rozpędzone urządzenie, skutecznie wyrzucając je z torów.

Okazało się, że w głąb Białorusi próbowała przedostać się skonstruowana domowymi metodami drezyna. Pojazd ma bardzo prostą budowę. Za napęd odpowiada silnik elektryczny, zasilany dwoma akumulatorami. Na metalowej ramie rozłożona jest druciana siatka, na której zapewne układano kontrabandę.

Pojazd o oryginalnej konstrukcji jechał pusty. Pogranicznicy podejrzewają, że przemytnicy testowali nową trasę oraz nowy sposób transportu. Niewykluczone jednak, że pojazd wracał pusty już po rozładunku na Litwie. Drezyna będzie teraz dowodem w sprawie oskarżonych o przemyt. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tego jeszcze nie grali. Przemytnicy próbują przewozić kontrabandę bezzałogową drezyną
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl