22-latce zakręciło się w głowie i zemdlała. Spadła na tory, tuż pod nadjeżdżający pociąg

22-letnia studentka prawa Rikke Bukh nagle poczuła się źle. Zemdlała i spadła na tory nowojorskiego metra. Tuż pod wjeżdżający na peron pociąg.

Do wydarzeń doszło w czwartek około 11:15 na stacji metra Bedford Avenue na Brooklynie. Bukh miała szczęście - wpadła w szczelinę między torami a murem platformy. Motorniczy po zatrzymaniu składu pobiegł w miejsce, gdzie leżała kobieta. „O mój Boże, o mój Boże! Uderzyłem ją?” - miał krzyczeć, podaje „New York Post”.

Relacje świadków: czy właśnie widziałem czyjąś śmierć?

Świadkowie zdarzenia opowiadali, że sytuacja była przerażająca - Zaczynasz się zastanawiać ‘O Boże, czy właśnie widziałem czyjąś śmierć?’” - mówił gazecie Jasper Basch, jeden ze świadków zdarzenia.

Użytkownik Twittera o nicku Rhetements, który również był wtedy na stacji, napisał:

Modlę się do jakiegokolwiek Boga, który tu jest za dziewczynę obok mnie, która przed chwilą spadła na tory. Jestem przerażony, mam nogi jak z waty. Czuję się bezsilny - napisał.

Rikke Bukh była uwięziona pod pociągiem przez 20 minut. Wyciągnęli ją strażacy. 22-latka została przewieziona do szpitala Bellevue w poważnym stanie.

Potrzebujesz wezwać pomoc? Czy wiesz, jak prawidłowo korzystać z numerów alarmowych?

Więcej o: