To nie jest kadr z apokaliptycznego filmu. Woda z oceanu wdarła się do miasta i zamarzła

Stan Massachusetts zmaga się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi.
Woda z oceanu wdarła się na ulice jednego z miast w czasie sztormu. Gdyby tego było mało, arktyczna pogoda zamroziła wodę w mieście.

Fala mrozów i arktycznej pogody uderzyła we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Huragany śnieżne i temperatury sięgające -30 stopni Celsjusza sparaliżowały transport, a szkoły i niektóre firmy pozamykano.

Ocean wdarł się do miast

To jednak nie koniec meteorologicznych utrudnień. W regionie Nowej Anglii potężne wiatry spowodowały, że oceaniczna woda wdarła się do niektórych miast. Resztę zrobiła temperatura.

Na zdjęciu z Twittera widać ulicę w mieście Revere. Stojące tam samochody uwięziła zamarznięta woda z oceanu. 

Wiele osób ewakuowano w związku z wodą wdzierającą się do miast w czasie sztormu. Niektórzy z nich zostali uwięzieni w restauracjach i portach.

Pogoda w USA: zima w natarciu

Media w USA podają kolejne rekordy temperatur: w miejscowości Aberdeen w Dakocie Południowej termometry pokazały ostatnio aż -36 stopni Celsjusza. Tak zimno nie było tam od 1919 roku. W Omaha w stanie Nebraska też mroźno: prawie -30 st. Celsjusza, co było rekordową temperaturą od 1884 roku. W Indianapolis w Indianie było -24 stopni.

Ale to nie koniec mrozów. CNN zwraca uwagę, że jeszcze przed końcem tego tygodnia na północnym wschodzie USA będzie zimniej niż... na Marsie, gdzie kilka dni temu temperatura w najcieplejszym miejscu wyniosła nieco poniżej -16 st. C. Warto jednak zaznaczyć, że wahania temperatur na Marsie są ogromne.

Z powodu ataku zimy w Stanach Zjednoczonych zamknięto wiele lokalnych dróg. W niektórych sklepach na wschodzie kraju zabrakło piecyków elektrycznych. Zamknięto także wiele szkół w stanie Indianapolis, Iowa, Massachusetts i Ohio. W wyniku gwałtownego spadku temperatury zmarło 12 osób, głównie bezdomnych.

Więcej o: