33-letnia Brytyjka wwiozła do Egiptu leki przeciwbólowe. Groziła jej nawet kara śmierci

Laura Plummer została skazana na trzy lata w egipskim więzieniu po tym, jak uznano ją winną przemytu silnych leków przeciwbólowych. Wyrok i tak wydaje się łagodny. Zarzut jest bowiem zagrożony karą 25 lat więzienia, a nawet śmiercią.

33-latka od niemal trzech miesięcy przebywa w areszcie. Doprowadzono ją tam prosto z lotniska w Hurghadzie, gdzie wykryto w jej bagażu 290 tabletek tramadolu. Kobieta twierdzi, że leki wiozła dla swojego męża, Egipcjanina, który cierpi na przewlekły ból pleców. Rodzina Plummer poinformowała, że mężczyzna przedstawił w sądzie dokumentację medyczną, która potwierdziła jego problemy zdrowotne.

Tramadol to silny lek przeciwbólowy z grupy opioidów. Lek może uzależniać, a w niektórych krajach - w Egipcie, ale też np. w Emiratach Arabskich - jego wwożenie w taki sposób jest niezgodne z prawem. Z kolei m.in. w Kandzie czy Wietnamie kontrola graniczna może zażądać pokazania recepty na lek. Tramadol jest najczęściej nadużywanym w Egipcie lekiem. Można go dostać na receptę, jednak uzależnieni kupują go na czarnym rynku i używają jaku substytutu heroiny.

Nie była zmuszana

Kobieta nie próbowała ukrywać leków, a gdy została zatrzymana, myślała, że to żart. Rodzinna Laury Plummer broniła również jej męża przez zarzutem, jakoby miał zmuszać kobietę do przemytu. Para jest razem od 4 lat, a od 1,5 roku są małżeństwem. Ślub musieli zawrzeć m.in., aby mieszkać w jednym hotelu podczas podróży do Egiptu - według miejscowego prawa Egipcjanin nie może być zameldowany w pokoju razem z obcokrajowcem, jeśli nie są małżeństwem.

25-osobowa cela

Karl Turner parlamentarzysta z okręgu, w którym zameldowana jest Plummer, zapewnia, że kobieta nie jest przemytniczką i zwyczajnie nie rozumiała z jakim niebezpieczeństwem wiąże się transport tramadolu.

- Ministerstwo spraw zagranicznych wyśle swoich reprezentantów do Egiptu, żeby zobaczyć, co da się zrobić w tej szokującej sprawie - powiedział. Turner zwrócił się do MSZ-u, by postarano się o transport kobiety do więzienia w Kairze, co ułatwiłoby widzenia z rodziną. Szuka też możliwości, by Plummer mogła część wyroku odbyć w brytyjskim więzieniu. Z relacji rodziny wynika, że kobieta przebywa teraz w 25-osobowej celi.