Miał dosyć korków na drodze, więc wziął sprawy w swoje ręce. Władzom się to nie spodobało

Korki po drodze do pracy potrafią zajść za skórę. Jeden z mieszkańców Lianygugang w Chinach postanowił jednak wziąć sprawy w swoje ręce i zaopatrzył się w puszkę białej farby, aby poprawić ruch w swojej okolicy.

Nagranie z ulicznego monitoringu przedstawia mężczyznę, który w biały dzień domalowuje nowe znaki na jezdni na jednym ze skrzyżowań w Lianyugang. Jak donosi portal shanghaiist.com, mężczyzna o nazwisku Cai postanowił usprawnić ruch w swoim mieście.

 

Zamiast przeprowadzić akcję pod osłoną nocy, na nagraniu widzimy jak samochody omijają mężczyznę, który z narażeniem życia domalowuje strzałki na światłach.

Chciał upłynnić ruch

Pomimo niebezpieczeństwa, udało mu się domalować strzałkę dla jadących prosto oraz dodatkowy pas dla skręcających w lewo. Jak wytłumaczył, jego działanie miało na celu udrożnienie skrzyżowania, które codziennie rano stoi w korku, kiedy jedzie autobusem do pracy.

Zmiany na jezdni uzasadnił tym, że samochody jadące prosto stały w korku, a pasy dla skręcających były kompletnie puste. Cai chciał upłynnić ruch i oszczędzić wszystkim czasu.

Dobre chęci nie wystarczą

Problem w tym, że to, co zrobił Cai jest nielegalne. Mężczyzna został złapany przez policję, która nałożyła na niego mandat w wysokości 1 tys. yuanów, czyli około 540 zł. Jak donosi BBC, jeszcze tego samego dnia służby zamalowały "poprawki" naniesione przez mieszkańca.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Miał dosyć korków na drodze, więc wziął sprawy w swoje ręce. Władzom się to nie spodobało
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl