Zjazd skrajnej prawicy w Hanowerze. Na zewnątrz w ruch poszły kamienie, gaz i armatki

W Centrum Kongresowym w Hanowerze rozpoczął się Zjazd skrajnie prawicowej partii AfD, który ma wybrać nowe władze. Zjazdowi od piątku towarzyszą masowe demonstracje i liczne blokady. Grupy przeciwników partii próbowały zablokować miejsce zjazdu. Doszło do starć z policją.

W okolicy Centrum Kongresowego rano zebrało się ponad tysiąc demonstrantów, którzy blokując wejścia, próbowali uniemożliwić delegatom udział w obradach. Zjazd Alternatywy dla Niemiec (AfD) rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Interweniowała policja, używając siły oraz armatek wodnych. Demonstranci obrzucali policjantów butelkami i kamieniami. Jeden policjant został ranny. Do starć nadal dochodzi w innych częściach miasta.

Przeciwko użyciu przez policję armatek wodnych zaprotestowali politycy lewicy, którzy wspierają demonstracje. "Użycie armatek wodnych przy temperaturze około zera stopni przeciwko pokojowej demonstracji jest nieproporcjonalne do zagrożenia" - apelowali. 

Alternatywa dla Niemiec powstała w 2013 roku. Na początku swojej działalności partia prezentowała sprzeciw wobec waluty euro, a także domagała się większego udziału instytucji referendum w bieżącej polityce. AfD była także przeciwna pomocy finansowej, jakie rząd kanclerz Angeli Merkel udzielał krajom UE pogrążonym w kryzysie, w tym przede wszystkim Grecji.

Od wybuchu kryzysu migracyjnego w 2015 roku Alternatywa dla Niemiec opowiada się zamknięciem granic dla imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz za ociepleniem stosunków z Rosją.

Dość wizualnego syfu! "Polska przypomina mołdawską serwetę" [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 11]

Więcej o: