Wulkan budzi lęk. Czerwony alarm dla linii lotniczych. Robi się nerwowo w turystycznym raju

Linie lotnicze otrzymały ostrzeżenia z powodu ogromnych ilości pyłu wydobywającego się z wulkanu Agung na Bali. W każdej chwili może dojść do wybuchu.

To już druga w tym tygodniu emisja pyłu z wulkanu na indonezyjskiej wyspie, podaje BBC. Wulkan wypluwa duże ilości pyłu na wysokość 4 tys. metrów - pisze "Guardian". Wydano czerwony alarm dla linii lotniczych, co mocno wpływa na połączenia lotnicze do tego turystycznego raju. 

Czerwony alarm oznacza, że góra Agung w każdej chwili może wybuchnąć. Mieszkańcy niebezpiecznego obszaru (7,5 km wokół wulkanu) zostali ewakuowani. Ludziom rozdano maski do ochrony przed pyłem. 

Bali jest popularnym kierunkiem dla turystów. W tym momencie lotnisko pracuje normalnie, jednak niektóre linie odwołały swoje loty z obawy przed pyłem, który może uszkodzić silniki maszyn. Przedstawiciel lotniska powiedział agencji AFP, że chodzi o dziesiątki odwołanych lotów. 

Oficjalnie na Bali nie ma na razie zagrożenia dla turystów, chyba że ktoś znajduje się blisko wulkanu Agung - podali lokalni urzędnicy.

 
Więcej o: