Egipt. Wzrosła liczba ofiar zamachu, wśród nich wiele dzieci. Armia uderza w terrorystów

Egipt opłakuje ofiary zamachu. Do 305 wzrosła liczba zabitych w meczecie na Półwyspie Synaj. Wojsko rozpoczęło odwet.

Egipt rząd ogłosił 3-dniową żałobę narodową po krwawym zamachu. W piątek tuż po modlitwach, kiedy meczet był wypełniony ludźmi, wybuchła bomba. Napastnicy strzelali do uciekających. Zginęło 305 osób, w tym 27 dzieci - podaje CNN. Ponad 100 jest rannych.

Do meczetu w którym doszło do tragedii uczęszczają wyznawcy sufizmu, czyli muzułmańskiego mistycyzmu. Już wcześniej byli oni prześladowani przez islamistycznych bojowników w regionie, w tym przez lokalny odłam Państwa Islamskiego (IS). Dżihadyści uważają wyznawców sufizmu za heretyków.

Egipt "odpowie brutalną siłą" na zamach

Prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi, zapowiedział, że władze Egiptu odpowiedzą sprawcom ataku na meczet z "brutalną siłą". Kilka godzin później egipskie siły powietrzne dokonały nalotów na północy Półwyspu Synaj - poinformowały źródła w siłach bezpieczeństwa i świadkowie. Myśliwce egipskich sił powietrznych zniszczyły samochody, użyte przez napastników. Rzecznik prasowy armii egipskiej poinformował, że zostały również zniszczone "miejsca", w których zamachowcy przechowywali broń i amunicję. 

Do ataku nie przyznała się żadna organizacja terrorystyczna, ale najprawdopodobniej, był to kolejny zamach organizacji Prowincja Synaj, lojalnej wobec IS. Grupa ta wzięła na siebie odpowiedzialność za najkrwawsze zamachy w regionie z ostatnich lat, w tym za atak bombowy z 2015 roku na rosyjski samolot czarterowy lecący do Petersburga, w którym zginęły 224 osoby.

Sytuacja na półwyspie Synaj pogorszyła się po obaleniu w 2013 roku przez ówczesnego dowódcę sił zbrojonych Sisiego wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego szefa państwa Mohammeda Mursiego.

Po ataku prezydent kraju Abd el-Fatah es-Sisi zwołał też specjalne spotkanie sił bezpieczeństwa. Słowa współczucia i kondolencje, płyną do Egiptu z całego świata. Zamach potępił prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Amerykański prezydent nazwał go "okropnym i tchórzliwym".

Czytaj więcej na temat zamachu w Egipcie >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Egipt. Wzrosła liczba ofiar zamachu, wśród nich wiele dzieci. Armia uderza w terrorystów
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl