10 lat więzienia dla pedofila w sutannie. Upijał, wykorzystywał i nagrywał swoje ofiary

Ksiądz z miejscowości Toemmerup na duńskiej Zelandii został skazany na 10 lat więzienia za pedofilię. Ponadto nie będzie mógł pracować jako ksiądz, ani zbliżać się do osób niepełnoletnich, o ile nie będą w towarzystwie dorosłych.

Jak podaje duński portal TheLocal.dk, ksiądz Dan Peschack został skazany za napaść na ośmioro dzieci. W przypadku sześciorga z nich udowodniono, że dochodziło do kontaktów seksualnych. 

Sędzia Gry Berdin podkreślił, że werdykt był jednomyślny. - Na decyzję sądu wpływ miał charakter i waga zarzucanych czynów oraz bardzo duża liczba napaści na tle seksualnym - powiedział. 

Do napaści seksualnych dochodziło na plebanii kościoła w Toemmerup przez ponad 10 lat, od 2006 roku. Ksiądz został aresztowany w ubiegłym roku.

Ofiarami księdza byli chłopcy i dziewczynki w wieku od 12 do 15 lat. Podczas procesu na jaw wyszły wstrząsające szczegóły tego, jak znęcał się nad dziećmi. Pedofil nagrywał i fotografował swoje ofiary. Część z nich wcześniej upijał. 

Ksiądz szukał ofiar także w internecie. Podawał się za dziewczynkę i namawiał chłopców do przesyłania nagich zdjęć. Wciąż nie udało się zidentyfikować wszystkich dzieci, z którymi kontaktował się przez internet. 

Skazany ksiądz odwołał się od wyroku do Sądu Najwyższego.

Poćwiartowane zwłoki, łódź podwodna i ekscentryczny wynalazca. Tą zbrodnią żyje cała Dania

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
10 lat więzienia dla pedofila w sutannie. Upijał, wykorzystywał i nagrywał swoje ofiary
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl