Największe agencje wywiadowcze i b. agenci Mosadu na usługach Weinsteina? Prawnik potwierdza

Harvey Weinstein wynajął byłych agentów Mosadu, którzy mieli śledzić jego ofiary - ustalili dziennikarze "New Yorkera". Jeden z najbardziej wpływowych producentów w Hollywood na początku października został oskarżony o molestowanie seksualne przez kilkanaście kobiet.

Harvey Weinstein miał wynająć byłych szpiegów izraelskiego wywiadu. Zdaniem dziennikarzy "New Yorkera", producent chciał w ten sposób uniknąć kolejnych rewelacji w mediach. Rzeczniczka Weinsteina nazwała te informacje "teorią spiskową".

Szpiedzy na usługach Weinsteina 

Jak twierdzą dziennikarze "New Yorkera", Harvey Weinstein miał wynająć agencję detektywistyczną Black Cube, w której pracują byli szpiedzy Mossadu, oraz firmę Kroll, która jest największą prywatną agencją wywiadowczą na świecie.

Ludzie wynajęci przez Weinsteina mieli spotkać się m.in. z aktorką Rose McGowan, która jako jedna z pierwszych oskarżyła producenta. Zdaniem dziennikarzy, zrobili to podstępem - jeden z nich miał podać się za obrońcę praw kobiet i potajemnie nagrać spotkania z McGowan.

ZOBACZ TEŻ: Skandal z udziałem reżysera z Hollywood. Wabił kobiety do hotelu. "Czułam się jak prostytutka"

Prywatni agenci na celownik wzięli też dziennikarza Ronana Farrowa, który napisał artykuł na temat molestowania seksualnego przez Weinsteina. Próbowali dowiedzieć się od niego, które kobiety rozmawiają z prasą.

Były prawnik Weinsteina potwierdza

Rzeczniczka producenta Sallie Hofmeister zaprzeczyła doniesieniom dotyczącym wynajęcia szpiegów, a cały artykuł nazwała "teorią spiskową". - Sugerowanie, że jakiekolwiek osoby były na celowniku lub uciszane, to fikcja - napisała w oświadczeniu.

ZOBACZ TEŻ: Matt Damon i Russell Crowe wyciszali sprawę molestowania? Ten artykuł może im zaszkodzić

Inne zdanie ma były prawnik Harveya Weinsteina. David Boies potwierdził dziennikarzom "New Yorkera", że płacił w imieniu producenta firmom Black Cube i Kroll. Dodał, że od przedstawicieli obu agencji otrzymał raporty, które przekazał Weinsteinowi.

Branża odcina się od Weinsteina

Od kiedy wobec Harveya Weinsteina pojawiły się pierwsze oskarżenia dotyczące molestowania seksualnego, lawinowo posypały się kolejne. Producent został zwolniony z The Weinstein Company, firmy, którą sam założył, oraz z Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, która co roku przyznaje najsłynniejsze nagrody w świecie filmu, Oscary. Uniwersytet Harvarda odebrał Harveyowi Weinsteinowi medal Du Bois.

"Triumf praw kobiet i rozumu". Chile zniosło całkowity zakaz aborcji

Więcej o: