Ziarenko po ziarenku aż stracił cierpliwość. Trump nakarmił karpie razem z premierem Japonii

Donald Trump w niedzielę poleciał do Japonii. Znalazł czas nie tylko na poważne rozmowy. W Kraju Kwitnącej Wiśni grał w golfa i karmił karpie.

Donald Trump pojechał z dwunastodniową wizytą do Azji, w trakcie której odwiedzi pięć krajów regionu. Obecnie przebywa w Japonii. Rozmawia nie tylko na temat bezpieczeństwa regionu - ma czas również na przyjemności. Razem z premierem tego kraju, Shinzo Abe, wspólnie nakarmili karpie, które pływają przy Pałacu Akasaka. Z tarasu zlokalizowanego kilka metrów nad stawem przywódcy obu krajów sypali karmę karpiom koi. Japonia słynie z hodowli tego ozdobnego gatunku ryb.

Za premierem

Jak zauważyli komentatorzy, podczas gdy premier Japonii wsypywał niewielkie ilości pokarmu, Donald Trump przechylił cały pojemnik i wysypał jego zawartość w całości. Niektórzy twierdzili, że prezydentowi USA nie podobało się karmienie i ryb, dlatego miał przechylić pojemnik w całości. To jednak nieprawda - Shinzo Abe zrobił tak kilka chwil wcześniej.

Donald Trump i Shinzo Abe grali również w golfa i wymienili się okolicznościowymi czapkami, tzw. "bejsbolówkami".

Takiego mostu nie ma w żadnym innym miejscu na świecie

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ziarenko po ziarenku aż stracił cierpliwość. Trump nakarmił karpie razem z premierem Japonii
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl