Policja ma dowody, że Harvey Weinstein zgwałcił aktorkę. Producent ma zostać aresztowany

Nowojorska policja oceniła, że zarzut o gwałt jest wiarygodny. Funkcjonariusze zbierają informacje mające doprowadzić do aresztowania hollywoodzkiego producenta filmowego.

Policja skupia się na sprawie opisanej przez prawnika aktorki Paz de la Huerta. Weinstein miał ją dwukrotnie zgwałcić w 2010 roku. To tylko jedno z wielu, ale jak dotąd najpoważniejsze, oskarżenie wobec producenta. 

- Przedstawiła nam wiarygodne i szczegółowe zeznania. Zdarzenie miało miejsce przed siedmioma laty, więc staraliśmy się znaleźć potwierdzenie i znaleźliśmy je - mówiły władze nowojorskiej policji na konferencji prasowej. 

Prawnik Weinsteina poinformował, że ten jest na terapii poza Nowym Jorkiem. Policja będzie więc potrzebowała od prokuratora okręgowego nakazu aresztowania Weinsteina. Nadal zbierane są też dowody jego winy. - Gdyby był w mieście i nie chodziłoby o sprawę sprzed 7 lat zostałby natychmiast aresztowany - mówili funkcjonariusze.

"Nie przestawał, to było obrzydliwe"

De la Huerta opowiedziała, że pierwszy raz Weinstein zgwałcił ją w jej mieszkaniu, w listopadzie 2010 roku, po tym jak zaproponował jej podwózkę do domu i nalegał, by zaprosiła go na drinka. 

- Gdy tylko weszliśmy do środka zaczął mnie całować (...) później pchnął mnie na łóżko. Nie miał już spodni, podciągnął moją spódniczkę... Bałam się. Nie zgadzałam się. To stało się bardzo szybko, wbił się we mnie. Kiedy skończył powiedział, że do mnie zadzwoni. Ja leżałam w szoku - opisywała aktorka. 

Miesiąc później pijany producent pojawił się w jej budynku. Wpadł do jej mieszkania i zrobił to samo. - Mówiłam "nie", "nie chcę tego", kiedy powalił się na mnie. On nie przestawał, to było obrzydliwe. On jest jak świnia. Zgwałcił mnie - mówiła.

Wiele molestowanych przez Weinsteina

De la Huerta jest jedną z wielu kobiet, które oskarżyły Weinsteina o napaść seksualną. Niestety wiele z tych przypadków miało miejsce poza jurysdykcją nowojorskiej policji lub wydarzyło się na tyle dawno, że doszło do przedawnienia. 

Zarzuty wobec Harveya Weinstein, jednego z najbardziej wpływowych producentów w Hollywood, pojawiają się publicznie od początku października. Molestowanie seksualne zarzuciło mu kilkadziesiąt kobiet, w tym Ashley Judd, Gwyneth Paltrow, Angelina Jolie i Rose McGowan. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Weź udział w dyskusji:
Policja ma dowody, że Harvey Weinstein zgwałcił aktorkę. Producent ma zostać aresztowany
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl