Moskwie nie podoba się obecność wojsk USA i NATO. "Polska prowokuje wzrost napięcia"

Moskwa zarzuciła krajom NATO rozmieszczanie wojsk wzdłuż rosyjskich granic. Według ministra obrony Siergieja Szojgu, w ten sposób państwa członkowskie Sojuszu prowokują wzrost napięcia w regionie.

W trakcie posiedzenia kolegium Ministerstwa Obrony, szef resortu jako główne zagrożenia dla Rosji wskazał: rozmieszczenie wielonarodowych batalionów NATO w Polsce i krajach bałtyckich oraz stacjonowanie w Polsce i Niemczech amerykańskich brygady pancernej i lotniczej.

Siergiej Szojgu przypomniał, że Moskwę niepokoi również rozbudowa w Europie elementów tarczy antyrakietowej. - Wzrasta intensywność i rozmach przedsięwzięć związanych z bojowym przygotowaniem wojsk Sojuszu w pobliżu naszych granic - oświadczył rosyjski minister.

Zobacz też: Rosyjskie ćwiczenia Zapad 2017 [GALERIA]

Szojgu dodał, że tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy państwa NATO przeprowadziły w Europie Wschodniej około 30 różnego rodzaju manewrów.

Tymczasem zachodni eksperci oceniają, że to rosyjskie działania związane z rozmieszczaniem systemów rakietowych, nieustannymi manewrami wojsk - w tym z ćwiczebnymi startami rakiet balistycznych - prowokują wzrost napięcia między Moskwą a NATO.

Tydzień temu broniliśmy rezydentów. Ale teraz znamy nowe fakty [MAKE POLAND GREAT AGAIN]

Więcej o: